Po śmierci bliskiej osoby naszym pierwszym odruchem jest często troska o zachowanie jej rzeczy. Sweter, który wciąż nim pachnie, jego okulary na stole, buty ustawione w rzędzie na korytarzu… Przedmioty te stają się punktami orientacyjnymi, namacalnymi łącznikami z tym, za którym tęsknimy.
Jednak jeśli chcemy wszystkiego za bardzo zatrzymać, ryzykujemy zamrożeniem przeszłości i przekształceniem naszego wnętrza w zamrożone miejsce , spowalniając nasz proces uspokajania, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Sortowanie nie jest aktem zapomnienia, wręcz przeciwnie. Czasami jest to miły sposób na pożegnanie, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na żywe wspomnienia, na miłość, która trwa w inny sposób.
Ubrania: trudny do noszenia ślad przeszłości

Kto nigdy nie chciał zatrzymać ukochanego płaszcza lub szalika, który nadal przesiąknięty jest jego perfumami? Jednak ubrania te mają szczególną moc: zatrzymują czas.
Pozostawiając je nienaruszone, podtrzymujemy iluzję, że nic się nie zmieniło. Dla młodszych pokoleń dziedziczenie tych ubrań może stać się cichym ciężarem, ukrytym oczekiwaniem, że przejmą je w rodzinie .


Yo Make również polubił
Muffinki bardzo owocowe
Po przeniesieniu tytułu własności domu na syna, ojciec został natychmiast eksmitowany. Nie wiedział, że ma przy sobie 10 miliardów dolarów…
Nowość: Dowiedziałem się, że moi rodzice przekazali rodzinny sklep jubilerski mojej siostrze. Przestałem więc pracować 80 godzin tygodniowo za darmo. Tydzień później tata zadzwonił w panice: „Nasz największy klient odchodzi”. Spokojnie odpowiedziałem: „Niech spadkobiercy się tym zajmą”.
Mój syn usiadł przy kuchennym stole, pchnął w moją stronę teczkę i powiedział, że muszę spłacić 280 000 dolarów długu jego żony, „gdybym naprawdę ją kochał”. Tej nocy zamiast podpisać, opuściłem spłacany dom, spakowałem walizkę i odszedłem z jego życia, nie oglądając się za siebie.