W tę sobotę, 21 czerwca 2025 r., doszło do tragedii na niebie nad Praia Grande, nadmorskim kurortem w pobliżu São Paulo w Brazylii. Balon na ogrzane powietrze przewożący 21 pasażerów rozbił się rano, zabijając osiem osób, według lokalnych władz. Informację potwierdził gubernator stanu Santa Catarina, Jorginho Mello, w wiadomości opublikowanej na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter).
Do wypadku doszło wcześniej tego dnia w regionie przybrzeżnym Praia Grande, znanym ze spektakularnych krajobrazów i aktywności turystycznej. Według źródeł, balon zapalił się podczas startu, ponieważ w koszu znajdowała się lampa lutownicza, gdy balon był blisko ziemi. Stało się to przed gwałtownym uderzeniem o ziemię.
Filmy krążące w mediach społecznościowych pokazują przerażające sceny: balon na ogrzane powietrze płonie na niebie, jego powłoka szybko się opróżnia, a następnie kosz nagle spada. Po uderzeniu nad polem porośniętym drzewami można było zobaczyć gęstą chmurę dymu, świadczącą o sile zderzenia.
Więcej informacji na następnej stronie. Wysokie statystyki: osiem ofiar śmiertelnych
Spośród 21 osób na pokładzie, osiem niestety zginęło w wypadku. Wśród ofiar byli profesor i łyżwiarz figurowy o nazwisku Leandro Luzzi, okulista o nazwisku Andrei Gabriel de Melo, lekarz i urzędnik państwowy o nazwisku Leise Herrmann Parizotto i jego matka, Leane Elizabeth Herrmann. Wśród nich był pracownik banku o nazwisku Fabio Luiz Izycki i jego partnerka, inżynier rolnictwa i partnerka w wiejskim biznesie o nazwisku Juliane Jacinta Sawicki oraz para da Rocha, Janaina Moreira Soares i Everaldo.
Według lokalnych władz, cztery ofiary zmarły w wyniku oparzeń, a pozostałe cztery zmarły w wyniku upadku. Szef policji Santa Catarina Ulisses Gabriel dodał, że „trzy osoby zginęły podczas obejmowania się”.


Yo Make również polubił
Dziwne oznaki, że masz już uszkodzoną wątrobę…
Miła historia, która dowodzi, że odrobina współczucia może zdziałać cuda
Moja synowa została najlepszą sprzedawczynią w firmie mojego syna. Przy kolacji upokorzyła mnie: „Jak to jest patrzeć, jak odnosimy sukcesy, a ty nic nie robisz?”. Wszyscy się śmiali. „Nie wściekaj się, tylko żartuję!” – odpowiedziałem: „Drażnienie jest fajne. Chcesz usłyszeć moje? Jestem właścicielem 67% twojej firmy. A TERAZ JESTEŚ ZWOLNIONY”.
Przepis na szkolną pizzę – nie zgub tego przepisu