Jeśli znajdziesz „wybielającą” plamę w swojej bieliźnie, lepiej wiedz, co to oznacza
Niektórzy ludzie dopiero teraz odkrywają, dlaczego nakładają wybielające plastry na bieliznę.
Ludzie od dawna zastanawiają się, co powoduje te irytujące plamy wybielacza na bieliźnie. Ale w końcu odpowiedź jest tutaj. Bądź spokojny; Twoja pralka nie jest temu winna. Być może spotkałeś ludzi chwalących moc swoich intymnych części.
Możesz być zaskoczony, dowiadując się, że pochwa faktycznie ma zdolność zmiany koloru Twojej bielizny. W rzeczywistości może nawet mieć na nią „wybielający” wpływ.
Wiele osób jest coraz bardziej sfrustrowanych i zaczęło desperacko szukać odpowiedzi na temat dziwnych plam przypominających wybielacz, które zdobią ich bieliznę. Na szczęście długo oczekiwana odpowiedź w końcu nadeszła.
Okazuje się, że źródło tych „wybielających” plam można prześledzić do naturalnego poziomu pH pochwy. Choć może to brzmieć alarmująco, to dobre wyjaśnienie skutecznie rozwiewa wszelkie spekulacje na temat wadliwych pralek lub ubrań złej jakości.
Poziomy pH odgrywają kluczową rolę w określaniu kwasowości lub zasadowości substancji.
czytaj więcej na następnej stronie
Wiele osób zwróciło się do sekcji komentarzy i podkreśliło fakt, że zjawisko to jest całkowicie normalne i świadczy o dobrym zdrowiu. W jednym z tweetów czytamy: „Teraz, gdy wszyscy wiedzą, zupełnie normalne jest widzenie jaśniejszych plam na kobiecej bieliźnie lub majtkach ze względu na kwaśny charakter pochwy, której pH wynosi od 3,8 do 4,5. Myślę więc, że nadszedł czas, aby porzucić myśl, że jest to spowodowane złą higieną. W rzeczywistości zdrowa pochwa to taka, która może wybielać swoje tkanki.
Ciąg dalszy na następnej stronie 👇


Yo Make również polubił
Mój młodszy brat wpatrywał się we mnie i oznajmił w sądzie: „Już zdecydowałem. Jacht i penthouse powinny być moje”. Moi rodzice wymienili pewne spojrzenia: „Dopilnujemy, żeby poszło po naszej myśli”. Ale wtedy wstał ich prawnik. Wyraz twarzy sędziego nagle się zmienił, a oczy rozszerzyły. Wtedy sędzia krzyknął: „Sędzio!” – I natychmiast…?
Wiedziałem, że nie jestem ulubieńcem mojej mamy, ale kiedy wykreśliła mnie z testamentu w Święto Dziękczynienia, ujawniłem dług, który ukryła pod moim nazwiskiem… a prawda, którą później odkryłem, była jeszcze bardziej druzgocąca.
Domowy ser z nutą prowansalskich ziół – prosty przepis na wyjątkowy smak
Nana robiła to co roku, ale nigdy nie zapisywałam. Cieszę się, że natknęłam się na coś podobnego!