Często myślimy, że sygnały ostrzegawcze pojawiają się w okolicy serca, żołądka lub twarzy. Jednak stopy – tak, stopy! – mogą być pierwszymi, które ujawnią znacznie głębszą nierównowagę. A konkretnie tę związaną ze zdrowiem wątroby.
Jeśli więc regularnie cierpisz na niewyjaśnione obrzęki, mrowienie lub swędzenie stóp, być może nadszedł czas, aby zwrócić na nie większą uwagę…
Wątroba – dyskretny, ale niezbędny narząd
Wątroba to prawdziwy cichy bohater: filtruje toksyny, wspomaga trawienie, reguluje poziom cukru we krwi i wspiera układ odpornościowy. Ale gdy jest zmęczona, objawy nie zawsze są oczywiste. Niektóre schorzenia, takie jak stłuszczenie wątroby, mogą rozwijać się niepostrzeżenie przez lata. A kiedy objawy się pojawią, mogą czaić się tam, gdzie najmniej się ich spodziewasz: w kończynach.
Oznaki choroby wątroby widoczne na stopach
Opuchnięte stopy? To oznaka zaburzeń krążenia.

Jednym z najczęstszych objawów dysfunkcji wątroby jest obrzęk , czyli gromadzenie się płynu w dolnej części ciała, zwłaszcza w stopach i kostkach. Może mu towarzyszyć uczucie ciężkości, a nawet bólu pod koniec dnia.
Dlaczego? Ponieważ osłabiona wątroba może zaburzyć krążenie krwi i spowodować nadciśnienie wrotne , czyli nienormalnie wysokie ciśnienie w żyłach zaopatrujących wątrobę. W rezultacie stopy stają się cichymi świadkami szerszej nierównowagi.
Uporczywe swędzenie: sygnał z wątroby

Swędzenie stóp , czasami intensywne i bez widocznej wysypki, może być oznaką nadmiaru żółci w organizmie . Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku zablokowania lub uszkodzenia dróg żółciowych, jak w przypadku niektórych cholestatycznych chorób wątroby.
Jeśli swędzenie pojawia się często w nocy lub bez wyraźnego powodu, warto udać się na wizytę kontrolną.


Yo Make również polubił
Ciasto biszkoptowe z masłem
Mój teść nie miał emerytury. Troszczyłam się o niego całym sercem przez 12 lat. Ostatnim tchnieniem podał mi podartą poduszkę i powiedział: „Dla Marii”. Kiedy ją otworzyłam, płakałam bez przerwy…
Kobieta adoptowała 5-letnią dziewczynkę i odkryła, że ma ona dziwne tatuaże…
Ostatnim prezentem od mojego zmarłego męża był pies. Mój zięć zabił go bez pozwolenia, twierdząc, że to „dla bezpieczeństwa”. Byłam zdruzgotana. Trzy dni później znalazłam go żywego na moim podwórku, grzebiącego w ogrodzie, który zięć zbudował. To, co tam znalazłam, zszokowało mnie…