„Proszę pana, nie może pan tu usiąść. Ta sekcja jest tylko dla pasażerów VIP” – powiedziała ostro stewardesa, pochylając się ku niemu z uśmiechem, który nie sięgał jej oczu.
Ethan Carter podniósł wzrok znad fotela, a jego twarz wyrażała spokój. Był ubrany w szyty na miarę szary garnitur, a jego teczka schludnie schowana pod podłokietnikiem. „Wiem” – odpowiedział spokojnie. „Mój bilet jest na to miejsce”.
Spojrzała na jego bilet, nawet go nie dotykając. „Jestem pewna, że nastąpiła pomyłka. Te miejsca są zarezerwowane dla naszych pasażerów premium – polityków, celebrytów, dyrektorów, których stać na bilet. Muszę pana poprosić o przejście do tyłu”.
Pasażerowie w pobliżu zaczęli szeptać, wyczuwając napięcie. Dwa rzędy dalej ktoś dyskretnie wyciągnął telefon i zaczął nagrywać.
Ethan zachował spokój. „Wolę zostać tam, gdzie jestem”.
Jej uśmiech zmienił się w grymas. „Proszę pana, nie będę się z panem kłócić. Musi pan natychmiast wyjść”.
Kątem oka Ethan dostrzegł dwóch mężczyzn w ciemnych mundurach – ochroniarzy – zbliżających się do przejścia. Było jasne, że ich wezwała. Ciekawość otaczających pasażerów wzrosła; niektórzy wychylili się do przejścia, żeby lepiej widzieć.
Główny ochroniarz przemówił stanowczo. „Proszę pana, jeśli pan nie zastosuje się do polecenia, będziemy musieli pana wyprowadzić z tego sektora”.
Ethan westchnął lekko. „Czy to naprawdę konieczne? Zapłaciłem za to miejsce. Może powinien pan sprawdzić system, zanim się pan skompromituje?”
Brwi stewardesy uniosły się z oburzenia. „Skompromitować się? Pracuję tu od ośmiu lat. Wiem, kto powinien być w tym sektorze”.
„To imponujące” – odparł spokojnie Ethan. „A jednak pan tego nie zrobił”.
Odwróciła się gwałtownie i gestem nakazała koleżance przynieść listę pasażerów. Ethan czekał, jego postawa była niezłomna, nawet gdy szmery stawały się coraz głośniejsze.
Koleżanka wróciła chwilę później z tabletem w dłoni, blada na twarzy. „Jessica, może zechcesz to zobaczyć”.
Carter, Ethan J. — Właściciel, SkyLux Airlines
Ścisnęło ją w gardle. Spojrzała na mężczyznę w szarym garniturze, który teraz obdarzył ją słabym, znaczącym uśmiechem.
„Ja…” wyjąkała. „Nie wiedziałam…”
„Zauważyłem” — powiedział cicho Ethan, a jego głos uciszył całą kabinę. „Założyłeś, że tu nie pasuję, zanim poznałeś fakty. Traktujesz tak wszystkich pasażerów… czy tylko tych, których nie spodziewasz się znaleźć w pierwszej klasie?”
Twarz Jessiki poczerwieniała. Pasażerowie teraz otwarcie się jej przyglądali, niektórzy kręcili głowami. Osoba, która odebrała połączenie, nawiązała połączenie.
Ethan odchylił się na krześle. „Oto, co się stanie. Pozwól mi cieszyć się resztą lotu bez przeszkód. Po wylądowaniu omówimy twoją przyszłość z firmą”.
Jessica rozchyliła usta, ale nie wydobyła z siebie ani słowa. Po prostu skinęła głową i odsunęła się, a jej pewny krok zastąpił niepewny krok. Ochroniarze, zdając sobie sprawę z sytuacji, szybko się wycofali.
Gdy samolot wzbił się w chmury, Ethan otworzył walizkę i zaczął przeglądać dokumenty. Szepty wokół niego ucichły, ale napięcie pozostało.
Jessica wróciła, tym razem z tacą szampana. „Upominki od linii lotniczych, proszę pana” – powiedziała lekko drżącym głosem.
Ethan nie podniósł wzroku. „Nie, dziękuję”.
Ciąg dalszy na następnej stronie 👇
Aby kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️
Yo Make również polubił
Chipsy bananowe z cynamonem i cukrem do smażenia na powietrzu
Moja szwagierka zawsze ma w domu piękne, lśniące i czyste podłogi: nie ma w tym żadnej chemii; stosuje sztuczkę czyszczącą profesjonalnych firm sprzątających
Przepis na Leckerer Bananenkuchen vom Blech: Niesamowicie Prost i Pyszny!
12 łatwych rzeczy, które każdy powinien umieć naprawić