Zdarza się to częściej, niż mogłoby się wydawać. Dzieci odchodzą, czasem nie reagując latami. Dla niektórych rodziców ta cisza staje się tępym bólem… i pojawia się drażliwe pytanie: czy można je wykluczyć z dziedziczenia? Krótko mówiąc, czy we Francji można legalnie wydziedziczyć dzieci? Uwaga, spoiler: to nie takie proste, ale istnieją rozwiązania.
Dziedziczenie we Francji: rezerwa… nie do ruszenia.
Zacznijmy od nieuniknionej prawdy prawnej: we Francji nigdy nie można całkowicie wydziedziczyć dzieci. W przeciwieństwie do innych krajów, takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, prawo francuskie chroni tzw. „spadkobierców z prawem do zachowku”. I wiecie co? Dzieci są w to wliczane.
Prawo przewiduje tzw. dziedziczenie ustawowe: minimalny udział w majątku, jaki każde dziecko musi otrzymać, niezależnie od stopnia pokrewieństwa. Oznacza to:
50%, jeśli masz jedno dziecko,
2/3 do podziału, jeśli jest dwoje,
3/4 do podziału między troje lub więcej dzieci.
Reszta? To część rozporządzalna, którą możesz przekazać komu chcesz… w pewnych granicach.
Cisza radiowa lub napięcia: nie ma powodu, aby ich wykluczać.
Czy nie miałeś żadnych wiadomości ani kontaktu przez miesiące, a nawet lata? Jakkolwiek bolesne by to nie było, nie jest to wystarczający powód, aby uzasadnić wykluczenie z dziedziczenia.
Jedynym przypadkiem, w którym prawo przewiduje pozbawienie dziecka praw do dziedziczenia, jest niegodność dziedziczenia. Jest to wyjątek i dotyczy tylko poważnych przypadków, regulowanych przez artykuł 726 Kodeksu cywilnego. Na przykład:
Jeśli zostało skazane za narażenie Twojego życia na niebezpieczeństwo,


Yo Make również polubił
Moja teściowa podzieliła się ze mną przepisem na cudowny środek czyszczący DIY do tłustych szafek i blatów, który naprawdę odmienił moje życie!
Zaraz na moim własnym ślubie mój tata podniósł mikrofon i powiedział: „Wznieście toast za córkę, która w końcu znalazła kogoś wystarczająco zdesperowanego, by się z nią ożenić” – cała sala wybuchnęła śmiechem, tylko mój mąż wstał, podłączył USB do projektora i powiedział: „Teraz wznieście toast za TO, CO ZROBIŁAŚ”… cztery minuty później nikt już się nie śmiał
Usłyszałam, jak drzwi zamykają się z trzaskiem za moją młodszą siostrą w mroźną świąteczną noc. „Nie pasujesz już do tego domu” – powiedziała mama głosem zimnym jak lód. Jedenastolatka ściskała torbę z prezentami, a łzy spływały jej po twarzy, gdy samotnie szła przez śnieg. Kiedy się dowiedziałam, powiedziałam tylko jedno: „Dobrze”. Pięć godzin później zrozumieli – te święta już nigdy nie będą takie same.
Pij do każdego posiłku – schudniesz bardzo szybko