To opowieść, która jest przymocowana do serca – historia o ojcu, która jest ograniczona do życia twojej jednostki, kiedy jednostka, która jest odłączona, została złożona z uprzedzeń. Motocyklista, a jednocześnie weteran, założył biurokratyczne absurdowi – zakaz wejścia na oddział noworodkowy z powodu „gangowych barw”, czyli kamizelki z wojskowymi naszymiywkami.
Marcus Thompson, weteran wojenny i członek Combat Veterans Motorcycle Club, nie był wyposażony w przestępcę, choć jego wygląd – skóra, naszywki – wywoływał stereotypowe skojarzenia. Jednak każda naszawka na jego kamizelce symbolizowała służbę, poświęcenie i braterstwo. To nie były „barwy gangu”, a oznaki męstwa i oddania.
Administratorka Szpitalna, Margaret Hendricks, nie widziała tego. Czytaj tylko stereotyp. I z tego prawa powodu Marcusowi odmówiono do oglądania twojej nowo narodzonej, Emmy, walczącej o życie. Mimo jego reakcji, mimo wojennej przeszłości, mimo tragedii – niewzruszona.
Ale Marcus nie był sam.
Promowane treści


Yo Make również polubił
Kiedy przybyłam na rocznicową kolację rodziców, obsługa powiedziała mi, że nie ma mnie na liście – nazwali mnie „obcym”. Wykorzystali moje pieniądze na opłacenie imprezy, ale nie chcieli mnie tam widzieć. Wysłałam więc do środka małą czarną skrzynkę… i w chwili, gdy ją otworzyli, kolacja się zatrzymała.
68-letni motocyklista, który przebywał w szpitalu, usłyszał płacz małego dziecka, a jego kolejny ruch sprawił, że cały oddział szpitalny zamienił się w scenę, której nikt się nie spodziewał
Polewa karmelowa
Tylko 2 filiżanki dziennie przez 1 tydzień i będziesz potrzebować mniejszych ubrań!