„Podczas naszego ślubu kościelnego mój narzeczony trzymał za plecami tabliczkę z napisem ‘POMOCY’ — byłam załamana… Więc dałam mu nauczkę, której nigdy nie zapomni” – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Podczas naszego ślubu kościelnego mój narzeczony trzymał za plecami tabliczkę z napisem ‘POMOCY’ — byłam załamana… Więc dałam mu nauczkę, której nigdy nie zapomni”

Idealny dzień — albo tak mi się zatrzymać

Kościół skąpany był w delikatnym, złotym świetle, gdy promienie słońca wpadały przez witraże.  Delikatny szum wprowadzał powietrze, spokojny głos księdza wyeliminowany echem po sali, a wszystkie oczy zwrócone były na nas – na parę młodą drużyną przy ołtarzu.

To miał być najpiękniejszy dzień w moim życiu.  Po wystąpieniu, łzy i pomysły wszystko jest idealne – kwiaty, muzyka, goście, nawet jego uśmiech.

Odwróciłam się do niego, z sercem przepełnionym miłością, i wyszeptałam słowa, które tyle razy ćwiczyłam przed lustrem:

Jesteś osobą w moim życiu, która jest osobą całkowicie ufam. Wiem, że nigdy mnie nie zdradziłeś.

A potem…  cały kościół wybuchł śmiechem.

Moment, w którym wszystko się rozpadło

W pierwszej chwili zamarłam. Pomyślałam, że może coś źle wymówiłam. Może ktoś się potknął albo upadł na telefon.  Ale nie – śmiech pojawia się coraz głośniej, rozchodząc się po ławkach niczym fala.

kryształem na księdza. Na jego twarz malowało się zmieszanie i zakłopotanie.  Potem wystąpiłem na gości – wystąpiły zasłaniali usta, inni szeptali, wskazywali odpad… a wszystkie oczy zostały zwrócone na  niego.

Moje serce przyspieszyło. Coś było nie tak.  A kiedy nastąpiam do mojego narzeczonego, mój świat się zatrzymał.

Tam właśnie — tuż za nim, trzymany w obu ramionach — zaatakował biały znak, napisany pogrubionymi, czarnymi literami, które wszyscy mogli zobaczyć… oprócz mnie.

“RATUNKU.”

 

Okrutny żart

Przez chwilę nie oddychać.  wrażenie, że świat ucichł, mimo że ludzie są śmiali.

Moje ręce drżały, gdy patrzyłam na mężczyzn, których odwiedzać – mężczyźni, którzy myśleli, że kochają, szanuje, tego tak samo jak ja.  Czy to…żartować? Psikus?

Ksiądz spoczywający na zagubionym. Goście wymieniali spojrzenie z politowaniem i rozbawieniem.  doznaniem, jak ktoś szepcze za naruszenie:

„Czy on mówi poważnie?”  „Czy ona go zmusiła do ślubu?”

Te słowa raniły jak noże.  A ja myślałem tylko:  Więc to właśnie o mnie myśli.  Niebezpieczeństwo dla niego narzeczone – żartem.

Cisza przed burzą

Obraz mi się zamazał, najpierw zaczął działać, ale nie został zastosowany przez innych z powodu załamania.  Zrobiłam powolny, całkowity krok w tył.

ostatecznie – może rozstrzygnąć sobie sprawę, jak bardzo źle to poszło – i wydostałem się do mnie, a na jego twarz malowała się panika.  występuje, szepcząc coś, czego nie można usłyszeć przez własne serce.

Ale nie słuchałem.

W tym momencie, rozwiązanie przed setkami ludzi, poczułem, że coś we mnie drgnęło.  Upokorzenie było nie do powstania, możliwe – ale pod zaczęło się budzić coś innego: natychmiastowe  .

Lekcja

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Reklama

Yo Make również polubił

Ludzie z TAK MAŁYM PALCEM są naprawdę wyjątkowi. Czy słyszałeś kiedyś o chiromancji?

Cóż, pozwólcie, że wyjaśnię: Chiromancja to starożytna technika używana przez wróżbitów do przewidywania przyszłości danej osoby na podstawie linii i ...

Kandyzowane plastry pomarańczy bez cukru – zdrowa alternatywa dla słodkich przekąsek

Wprowadzenie Kandyzowane plastry pomarańczy to nie tylko piękna dekoracja, ale również smaczna i zdrowa przekąska, która doskonale sprawdzi się w ...

Wyśmiana przez własną rodzinę na imprezie z okazji ukończenia szkoły przez mojego brata – nazwana ignorantką i nicponiem. W samo południe, ni mniej, ni więcej…

Na imprezie z okazji ukończenia szkoły przez mojego brata wyśmiewała mnie moja rodzina – nazywała ignorantem i bezużytecznym W południe ...

Leave a Comment