Moja teściowa myślała, że ​​może po cichu sprzedać mieszkanie moich rodziców — ale gdy przybyli kupcy, ujawniłem pułapkę, którą zastawiłem. – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Moja teściowa myślała, że ​​może po cichu sprzedać mieszkanie moich rodziców — ale gdy przybyli kupcy, ujawniłem pułapkę, którą zastawiłem.

Kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi, nie miałam pojęcia, że ​​za godzinę moje życie wywróci się do góry nogami. Ludzie w drzwiach uśmiechali się tak ciepło, że byłam zdezorientowana – przecież niczego nie sprzedawaliśmy. Potem okazało się, że moja teściowa, Walentyna Pietrowna, postanowiła pozbyć się naszego mieszkania, nie mówiąc nam o tym ani słowa. Ale zacznijmy od początku.

Moje relacje z matką mojego męża były katastrofalne od pierwszych dni, kiedy się poznaliśmy. Walentyna Pietrowna uważała mnie za arogancką, ponieważ wychowałam się w rodzinie akademików. Moi rodzice byli kandydatami nauk ścisłych, prawdziwymi radzieckimi intelektualistami starej daty. Ale wszystkie moje osiągnięcia były wynikiem mojej własnej pracy. Nikt nie pomógł mi dostać się na studia – dostałam się dzięki własnej wiedzy i wytrwałości. Moi rodzice studiowali fizykę, a ja wybrałam filologię, planując zostać nauczycielką. Los jednak pokierował mną inaczej – obroniłam pracę doktorską i zostałam, aby pracować na tym samym uniwersytecie, na którym studiowałam.

Moja matka zmarła półtora roku temu po dzielnej walce z długą chorobą. Mój ojciec nie mógł przeżyć straty żony, z którą spędził cztery dekady. Dwanaście miesięcy bez ukochanej zmieniły go w innego człowieka – starzał się, zaczął tracić pamięć, a czasami nawet nie rozpoznawał bliskich. Patrzenie, jak odchodzi tak błyskotliwy człowiek, którego podziwiałem przez całe życie, było torturą. Odszedł od mojej matki trzy miesiące temu, a ja nie mogłem pogodzić się ze światem bez nich.

Mówią, że łatwiej stracić rodziców w dorosłym życiu. Okazało się, że to kłamstwo. Potrzebujesz matki i ojca w każdym wieku, a moje sieroctwo było koszmarem.

Po śmierci ojca odziedziczyłem przestronne, jednopokojowe mieszkanie. Dawno temu, jeszcze za czasów sowieckich, dostał trzypokojowe mieszkanie jako naukowiec, po moim urodzeniu. Mój ojciec korzystał ze specjalnego państwowego programu dla naukowców. Ale na starość moi rodzice nie potrzebowali już tak dużego mieszkania, więc przeprowadzili się do mniejszego, bliżej domu.

Mój mąż, Maxim, nigdy nie namawiał mnie do rozmowy o spadku – po prostu nie mogłam przekroczyć progu domu rodziców bez wybuchnięcia płaczem. Wszystko tam pozostało nietknięte, jakby czas się zatrzymał. Na biurku leżały okulary mojego ojca, te same, które nosił każdego wieczoru, czytając w swoim ulubionym fotelu. W szafce, obok kryształowego serwisu do herbaty i misek do sałatki, stała szkatułka na biżuterię mojej mamy. Często proponowałam jej wyrzucenie tych pamiątek przeszłości, ale ona tylko się uśmiechała i trzy razy do roku starannie myła swoje skarby i odkładała je na miejsce. Na Nowy Rok zawsze wyjmowała kryształowe misy na świąteczny stół.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Ciasto Kisielowe – Proste i Pyszne Wypieki, Które Zawsze Się Udają

Wprowadzenie Ciasto kisielowe to jeden z tych domowych wypieków, które zachwycają zarówno smakiem, jak i łatwością przygotowania. Jest idealnym rozwiązaniem, ...

Surowy czosnek – zdrowie na talerzu i najczęstsze błędy, które warto unikać

Wprowadzenie Czosnek od wieków uchodzi za naturalny lek, który wspomaga odporność, poprawia trawienie i posiada wiele innych właściwości zdrowotnych. Jednym ...

Czy masz guzek na szyi, plecach lub za uchem? Oto co to oznacza.

Guzki pod skórą mogą być niepokojące, ale nie wszystkie są poważne. Guziki na szyi, plecach lub za uchem mogą mieć ...

Deser Napoleon to gwarantowany sukces

Składniki Na spód: 3 prostokątne arkusze ciasta francuskiego (gotowe lub domowej roboty) Cukier puder do karmelizacji (opcjonalnie) Na krem dyplomatyczny ...

Leave a Comment