Kiedy mój mąż powiedział mimochodem: „Moi znajomi uważają, że nie jesteś dla mnie wystarczająco wyjątkowa. Mogłabym trafić lepiej”, odpowiedziałam po prostu: „To znajdź sobie kogoś lepszego”.
Tego samego dnia po cichu odwołałam nasze plany, prezenty, wszystko. Dwa tygodnie później, o czwartej rano, zadzwonił do mnie jego najbliższy przyjaciel z płaczem. „Proszę, odbierz. Coś się dziś wieczorem wydarzyło i chodzi o ciebie”.
Obudziłem się, a Emmett pakował walizkę.
„Co robisz?” zapytałem, wciąż oszołomiony, patrząc na zegarek. Rano była 6:15.
„Jadę na kilka dni do Marcusa.”
Nie patrzył na mnie, tylko składał koszule z agresywną precyzją.
„Potrzebuję przestrzeni. Żeby pomyśleć o naszym związku. O tym, czy naprawdę tego chcę”.
Usiadłem.
„Czy czego chcesz? Tego? Nas?”
Niejasno wskazał na naszą sypialnię, na mnie, na siedem lat małżeństwa zawarte w meblach i oprawionych zdjęciach.
„Jesteś wspaniałą osobą, Kora, ale moi znajomi pytają. O to, dlaczego jestem z kimś, kto nie ma ambicji. Z kimś, kto po prostu… czuje się komfortowo. Nie robi wrażenia.”
Słowo to zabrzmiało jak policzek.


Yo Make również polubił
Ziemniaki z jajkami są smaczniejsze niż mięso!
Moja szwagierka ciągle „żartowała” na temat mojego poronienia, dopóki mój mąż jej nie usłyszał.
Zawsze kładź łyżeczkę cukru na podwórku przed wyjściem z domu. Oto dlaczego
Na urodzinach taty na moim identyfikatorze widniał napis „Rozczarowanie”. Macocha się roześmiała. „Cóż, to prawda”. Wstałem więc, stuknąłem się kieliszkiem i powiedziałem: „Chciałbym wznieść toast – za ostatni raz, kiedy mnie widzisz”. Tata się zakrztusił, ale prawdziwy szok przeżyłem, gdy wyszedłem za drzwi i zostawiłem za sobą ostatnią…