Kapitan marynarki wojennej zażartował na temat rangi młodej kobiety w prostej koszulce polo w obecności ponad czterdziestu oficerów, po czym zamilkł, gdy ta spokojnie wyciągnęła identyfikator ochrony z czerwoną obwódką i przedstawiła się: „Dowódca JSOC”.
Śmiech kapitana Cliffa Barretta odbił się echem w Centrum Operacji Wywiadowczych Połączonych w bazie morskiej Pearl Harbor, gdy wskazał na blondynkę w spodniach khaki i prostej koszulce polo, bawiącą się