Moja siostra przyleciała z Nowego Jorku z luksusowymi prezentami – szwajcarskim zegarkiem za 1000 dolarów, francuskimi perfumami, włoską skórzaną torebką – wszystko dla mnie. Ale później mój syn zapakował je do samochodu, mówiąc: „Moja żona będzie z nich korzystać częściej niż ty”. Wtedy moja siostra się zbuntowała… I WSZYSTKO WYBUCHŁO.
Moja siostra przyjechała z Paryża w wirze drogich perfum i z tą chaotyczną, wibrującą energią, która towarzyszy tylko ludziom, którzy postanowili żyć całkowicie na własnych zasadach. Przywiozła ze sobą trzy