Obudziłam się w Boże Narodzenie z wiadomością: „Mamo, odwołujemy. Nie mam dziś dla ciebie czasu”. W milczeniu spakowałam walizkę. O dziesiątej przyjechała taksówka. Nikt z nich nie wyobrażał sobie koszmaru, który im pokażę – koszmaru, którego nigdy nie zapomną.
Mój telefon rozświetlił się przed wschodem słońca. Jedna wiadomość. Jedenaście słów. „Mamo, odwołujemy. Nie mamy dziś dla ciebie czasu”. Historia, którą zaraz usłyszysz, to fikcja stworzona przez zespół kanału Her