Moje leniwe dzieci dowiedziały się, że kupiłem nowy dom wart 800 000 dolarów w najlepszej dzielnicy miasta. Ale zamiast złożyć im choć jedno gratulacje, już następnego dnia zjawiły się z prawnikiem, żądając, abym przyznał im udział w domu na ich nazwisko. Spokojnie wręczyłem im więc czarną teczkę z zaledwie jedną kartką papieru w środku, a to, co było w niej zapisane, sprawiło, że głęboko żałowały tego, co zrobiły.
Moje leniwe dzieci dowiedziały się, że kupiłem nowy dom za 800 000 dolarów w najlepszej dzielnicy miasta. Zamiast się cieszyć, następnego dnia zjawiły się z prawnikiem i zażądały, żebym wpisał