Spód: Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo dosypujemy cukry. Do ubitej piany wsypujemy mak wymieszany z wiórkami i delikatnie mieszamy już łyżką. Ciasto wylewamy do formy wyłozonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160-170 st. C. U mnie spód piekł się ok. 30 min. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i studzimy.
Krem: 1/2 szklankę mleka miksujemy z mąką, proszkiem budyniowym, żółtkami na gładką masę. Pozstałe mleko zagotowujemy z cukrami. Na gotujące się mleko wlewamy powoli masę budyniową i energicznie mieszamy. Gotujemy aż zgętnieje. Zestawiamy z ognia i studzimy. Nasyępnie miękkie masło miksujemy na puch i dodajemy po łyżce ostudzonego budyniu. Miksujemy po dodaniu każdej porcji. Na koniec wlewamy alkohol – mieszamy, krem wykładamy na upieczony wczesniej spód. Na krem wykładamy z kolei herbatniki nasaczone alkoholem (herbatniki z obu stron maczamy w alkoholu).
Przygotowujemy również polewę. Pokruszoną czekoladę z mlekiem rozpuszczamy w kąpieli wodnej, lekko studzimy i polewamy nią herbatniki. Posypujemy wiórkami kokosowymi wg. uznania. Tak przygotowane ciasto wstawiamy do lodówki na ok. 2 h.
Ciasto po rozkrojeniu. Dla mnie najlepsze na 2 dzień.
Życzymy smacznego!


Yo Make również polubił
9 na 10 gospodarstw domowych popełnia ten błąd podczas korzystania z przedłużacza
Wydałem 19 000 dolarów na ślub mojego syna. Na przyjęciu wziął mikrofon i powiedział: „Chcę podziękować mojej prawdziwej matce”, po czym zwrócił się do macochy, by jej podziękować. Milczałem pod czujnym okiem wszystkich zgromadzonych… aż zrobiłem coś, czego nigdy nie zapomni.
Opróżniła fundusz na studia naszych córek i zniknęła. Trzy dni później moje bliźniaczki spojrzały mi w oczy i powiedziały: „Tato, dałyśmy sobie radę”.
Po latach traktowania mnie, jakbym nie pasował do tego miejsca, w końcu kupiłem własny dom. Moja siostra i jej rodzina myśleli, że to dla nich. Użyli klucza, który ukradła moja mama, żeby wprowadzić się pod moją nieobecność. Kiedy wróciłem i zobaczyłem, że przestawiają moje meble, nie powiedziałem ani słowa. Po prostu sięgnąłem po telefon. Siostra krzyknęła, widząc, co zrobiłem.