Idziesz, wyciągasz rękę do kogoś… i bum! Lekki przebieg przez twoje miejsce. Zaskakujące, potencjalnie potencjalnie, często nieznane: to przyjaciel, że ktoś cię „poraża”, nie jest niczym niezwykłym. Ale co się dzieje? I przede wszystkim, czy to bezpieczne? Spokojnie: nie. Ale jest bardzo interesujące.
Elektryczność statyczna, zjawisko powszechne

Dziesięć lekkich wstrząsów do rzeczywistości wyładowanie elektryczności statycznej. Nic tajemniczego: to po prostu fizyka. Kiedy dwa urządzenia o przewodzie stykowym się stykają, elektrony są uruchamiane i nagle pojawia się iskra.
Krótko mówiąc: wszyscy nosimy w sobie niewielkie zapasy energii.
Dlaczego zdarza się Tobie częściej niż inne?

To nie jest „zła karma”. Istnieje kilka czynników, które wyjaśniają, dlaczego ludzie doświadczają tych wstrząsów:
- Odzież: Poliester, wełna i inne elementy rozszerzone o większe ścieranie (a zatem i elektryczność statyczna).
- Powietrze powietrza: Zimą lub w takim klimacie, który jest niebezpieczny, a obciążenie elektryczne następuje rozpraszanie. Wszedł na akumulacji.
- Buty: Gumowe podeszwy izolują i zapobiegają rozpraszaniu ładunku. A wykładzina dywanowa dodatkowo rozszerza się na zjawisko.
- Aktywność: Im więcej się ruszasz, szczególnie na nawierzchniach syntetycznych, tym bardziej intensywnie.
- Ciało: W następstwie nawilżenia skóry i pocenia się, ludzie są bardziej wrażliwi na elektryczność statyczną.
Czy jest to bezpieczne dla zdrowia?
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama


Yo Make również polubił
DYREKTOR GENERALNY UDERZONY przez ciężarną żonę w centrum handlowym za kochankę — jej ojciec miliarder działał pod przykrywką
Mój brat nadał swojej córce imię pochodzące od części ciała i uważam, że to podłe.
Wyrzucili ją z domu z nowonarodzonymi bliźniakami na rękach, pewni, że pewnego dnia wróci na kolanach, nie zdając sobie sprawy, że to właśnie ona po cichu jest właścicielką wszystkiego, w czym stoją.
Moja rodzina śmiała się, kiedy przybyłam sama na ślub mojej siostry. „Nawet nie rzuciła mi wyzwania!” – krzyknął mój ojciec, zanim wepchnął mnie do fontanny. Goście bili brawo. Uśmiechnęłam się przez wodę i powiedziałam: „Zapamiętajcie tę chwilę”. Dwadzieścia minut później pojawił się mój mąż miliarder, którego tożsamość potajemnie przed wami ukrywałam, i wszyscy zbladli.