1-Przygotowanie cytrynowego tiramisu zacznij od ubicia w dużej misce zimnej śmietanki niezawierającej laktozy z lodówki. Po kilku minutach dodajemy cukier, nadal miksując.
2-Do kremu dodać fiolkę aromatu cytrynowego.
3-Wsyp pół łyżeczki kurkumy, która służy do naturalnego zabarwienia naszego kremu cytrynowego na żółto tiramisu.
4-Zetrzeć skórkę z cytryny, dodać mascarpone i wymieszać elektryczną trzepaczką.
5-Zalać kremem cytrynowym bez laktozy, bardzo zimnym.
6-Delikatnie wymieszaj śmietankę ze schłodzonym kremem cytrynowym z lodówki, wykonując delikatne ruchy od dołu do góry. W efekcie otrzymamy gładki i jednorodny krem. Oto krem cytrynowy do tiramisu gotowy!
7-Na stole układamy wszystkie elementy tworzące tiramisu. Przygotujmy patelnię (moja ma wymiary 26 x 22 cm), biszkopty, krem cytrynowy i mleko ryżowe. Pierwszą warstwę biszkoptów robimy dobrze namoczoną w mleku ryżowym.
8-Po ułożeniu pierwszej warstwy biszkoptów wlać dużą ilość kremu cytrynowego i wyrównać.
9- Zróbmy drugą warstwę biszkoptów zawsze nasączonych mlekiem ryżowym.
10-Pokrywamy dużą ilością kremu cytrynowego i wyrównujemy.
11-Dekorujemy tiramisu startą skórką z cytryny i kilkoma plasterkami cytryny. Gotowe danie należy pozostawić w lodówce na co najmniej 4 godziny przed podaniem!
12-A oto cytrynowe tiramisu gotowe do podania jako deser na zakończenie posiłku lub jako świeża letnia lub wiosenna przekąska!


Yo Make również polubił
Straciłam dziecko i małżeństwo — ale to, co wydarzyło się później, dało mi spokój
Moja teściowa podzieliła się ze mną przepisem na cudowny środek czyszczący DIY do tłustych szafek i blatów, który naprawdę odmienił moje życie!
Krzyk mojej synowej rozniósł się echem po domu: „Kochanie, twoja mama zmieniła hasło! Nie mogę już używać jej karty!”. Kilka minut później wpadł mój syn, wyraźnie wściekły. Ale nie mieli pojęcia, że prawdziwa niespodzianka dopiero przed nimi…
Dziś rano moja wnuczka poprosiła, żebym nie poszła do szkoły, bo „nie czuje się dobrze”. Dotknęłam jej czoła i pozwoliłam jej zostać. Ale około południa cichy przekręcenie klucza w zamku sprawiło, że wyjrzała – i zobaczyła, jak ktoś cicho wsuwa coś do kieszeni mojego płaszcza. Zanim wyszedł, wyszeptał do telefonu: „Skończone. Zadzwoń dziś wieczorem na policję. Ona niczego nie będzie podejrzewać”.