Czy widzisz ciemnobrązową woskowinę uszną? Nie panikuj, to całkowicie normalne. W większości przypadków oznacza to po prostu, że woskowina znajduje się w uchu od dłuższego czasu.
Jeśli jednak zauważysz, że w uszach regularnie gromadzi się dużo woskowiny, może to oznaczać problem. Jej nagromadzenie może prowadzić do utraty słuchu, ucisku, a nawet zawrotów głowy. W takim przypadku nadszedł czas, aby bezpiecznie usunąć woskowinę; unikaj jednak jej usuwania patyczkami higienicznymi!
Zielona woskowina uszna
Zdjęcie ma charakter poglądowy
Zielona woskowina uszna jest nietypowym kolorem i może wskazywać na problem. Ten nietypowy kolor często wskazuje na obecność ropy lub wydzieliny spowodowanej infekcją ucha. Woskowina uszna może również mieć silny lub nieprzyjemny zapach, co jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym.
Infekcje mogą powodować gromadzenie się nadmiaru płynu w uchu, który miesza się z woskowiną i zmienia jego wygląd. Zielonej, cuchnącej woskowiny, wraz z objawami takimi jak ból lub ucisk w uchu, nigdy nie należy ignorować. Zazwyczaj konieczne jest leczenie, aby wyleczyć infekcję i zapobiec dalszym powikłaniom.
Biała woskowina uszna
Zdjęcie ma charakter poglądowy
Biała lub biaława woskowina uszna to przypadek, w którym ważne jest, aby wiedzieć, co jest normalne dla Twojego organizmu. U niektórych osób jasna woskowina uszna jest całkowicie normalna, zwłaszcza jeśli naturalnie produkują suchą woskowinę uszną.
Niektóre krople lub spraye do uszu mogą również rozjaśnić kolor woskowiny, sprawiając, że wydaje się ona bielsza niż zwykle. Jeśli jednak biała woskowina pojawi się nagle, zwłaszcza jeśli towarzyszą jej inne objawy, takie jak ból lub dyskomfort, może to wskazywać na infekcję ucha.
Zwracając uwagę na zmiany koloru, konsystencji i zapachu, możesz wcześnie zidentyfikować potencjalne problemy.
Czerwona woskowina


Yo Make również polubił
9 produktów spożywczych, których należy unikać, jeśli masz niedoczynność tarczycy
Jak naturalnie usunąć plamy i pot z poduszek
Bladerdeeg wkłada grzyby do szynki
W Święto Dziękczynienia mój tata ogłosił: „Sprzedajemy rodzinny biznes. Nie dostajesz nic”. Moje rodzeństwo wiwatowało. Uśmiechnąłem się i zapytałem: „Tato, kto jest kupującym?”. Z dumą odpowiedział: „Everest Holdings – płacą 50 milionów dolarów”. Zaśmiałem się cicho. „Tato, ja jestem Everest Holdings”. W sali zapadła cisza. Nie tylko indyk wystygł.