Jak co niedzielę, wykonałam swój zwykły rytuał zakupów spożywczych: wybierałam świeże warzywa, sprawdzałam etykiety i upewniałam się, że niczego nie brakuje na liście.
Następnego ranka, mając ochotę na coś słodkiego do kawy, wyciągnęłam torebkę truskawek do przepłukania.
Rozrywając opakowanie, moje oczy dostrzegły coś dziwnego. 🤔
Wśród lśniących, migoczących truskawek znajdował się długi, cienki i nieznany przedmiot.
Na początku pomyślałam, że to wypadek – może sznurek lub sznurowadło przypadkowo pozostawione przez pracownika podczas pakowania. 🤔
Ale jeden szczegół natychmiast przyprawił mnie o drżenie: przedmiot zdawał się poruszać. Bardzo nieznacznie, ale na tyle, że poczułam lekką wibrację, jak lekki oddech. Mój puls przyspieszył. Przysunęłam się bliżej, badając każdy centymetr, z trudem akceptując to, co pokazywały mi moje oczy.
Zauważyłam drobne, powtarzające się ruchy, jakby przedmiot próbował wydostać się z plastikowego opakowania.


Yo Make również polubił
Potrzebuję hacków
Zimna połówka cytryny
🍹 Letni napój malinowo-miętowy – bezalkoholowy lub jako koktajl ❤😘
Na siódme urodziny mojego siostrzeńca: powiedziałem „do zobaczenia jutro”, mój kuzyn zaśmiał się „to było wczoraj”, moja ciocia wyjęła telefon ze zdjęciami toastów i brzęku kieliszków, moja siostra wykrzyknęła „rozumiesz”… Nic nie powiedziałem, wyszedłem z kuchni z kopertą.