Na dużej patelni rozgrzej masło.
Dodaj posiekany czosnek i smaż przez 1-2 minuty, aż uwolni aromat (uważaj, żeby go nie przypalić).
Dodaj szpinak i smaż przez 2-3 minuty, aż zwiędnie (jeśli używasz mrożonego, wystarczy go podgrzać).
Wlej śmietankę i doprowadź do delikatnego wrzenia.
Dodaj pokrojony ser gorgonzola i mieszaj, aż się rozpuści, tworząc kremowy sos. Dopraw solą, pieprzem i opcjonalnie gałką muszkatołową.
3. Połączenie makaronu z sosem:
Dodaj ugotowany makaron do sosu na patelni i dokładnie wymieszaj, aby sos równomiernie oblepił makaron.
Jeśli sos jest zbyt gęsty, dodaj odrobinę wody z gotowania makaronu.
4. Podawanie:
Przełóż makaron na talerze.
Posyp startym parmezanem i opcjonalnie udekoruj świeżo mielonym pieprzem lub listkami bazylii.
Wskazówki:
Dodatek mięsa: Jeśli chcesz bardziej sycące danie, dodaj podsmażone kawałki kurczaka, krewetki lub boczek.
Zioła: Możesz wzbogacić smak, dodając świeżą bazylię, tymianek lub oregano.
Wegetariańska alternatywa: Użyj mleka roślinnego i wegańskiego sera, aby przygotować wersję bez nabiału.
Dlaczego to danie jest tak wyjątkowe?
Prostota: Przygotowanie zajmuje zaledwie 20 minut.
Uniwersalność: Możesz zmieniać rodzaj sera lub dodawać ulubione składniki.
Smak: Kremowy, serowy sos i świeży szpinak tworzą harmonijną, niepowtarzalną kompozycję.

Kremowy makaron z sosem szpinakowo-serowym
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama

Yo Make również polubił
Moi rodzice nie zaprosili mnie na Święto Dziękczynienia. Mama powiedziała: „Twoja siostra przyprowadza swojego chłopaka, żeby przedstawić go rodzinie. Nie chce, żebyś tam był… Twoja praca fizyczna by jej przeszkadzała”. „Rozumiem” – odpowiedziałem, zanim się rozłączyłem. Następnego dnia pojawili się u mnie wściekli, a gdy tylko mnie zobaczyli, chłopak mojej siostry powiedział…
Moja babcia przysięga, że ten składnik dodaje się do prania, aby zmiękczyć ręczniki i pościel. Oto jak to działa.
Oto najlepszy sposób na przeniesienie kaset VHS na komputer
Moja mama często pozwalała mojemu młodszemu rodzeństwu opuszczać obowiązki domowe, podczas gdy ja zajmowałam się większością z nich. Kiedy w końcu się odezwałam, zbyli mnie słowami: „Biorę to do siebie”. Więc wyprowadziłam się tego samego dnia. Zaraz potem…