Uformuj kulki:
Pozostaw mieszance lekko ostygnąć, aż będzie na tyle chłodna, aby można ją było dotknąć. Używając rąk, uformuj mieszankę w małe kulki o średnicy około 1-2 cali. Jeśli mieszanka jest zbyt lepka, lekko nasmaruj ręce masłem lub sprayem do pieczenia.
Dodaj dodatki (opcjonalnie):
Jeśli chcesz, obtocz kulki czekoladowe w wybranych przez siebie dodatkach, takich jak posypki, pokruszone orzechy lub wiórki kokosowe. Delikatnie dociśnij dodatki do powierzchni, aby się przykleiły.
Schłodź i podaj:
Schłodź kulki:
Uformowane kulki umieść na blasze do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym. Przenieś blachę do lodówki i schłódź kulki przez co najmniej 30 minut lub do momentu, aż będą twarde i stężeją.
Podaj i delektuj się:
Po schłodzeniu kulki ryżowe z czekoladą są gotowe do podania. Ułóż je na talerzu lub przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce, aż będą gotowe do spożycia.
Wskazówki dotyczące idealnych kulek ryżowych z czekoladą:
Dodaj chrupiące nadzienie: Aby uzyskać dodatkową niespodziankę, spróbuj umieścić mały kawałek czekolady, piankę lub orzech w środku każdej kulki przed obtoczeniem ich.
Użyj różnych czekolad: Możesz łatwo zmienić smak, używając mlecznej czekolady, białej czekolady, a nawet gorzkich kawałków czekolady zamiast półsłodkiej czekolady.
Dostosuj swoje dodatki: Bądź kreatywny w swoich dodatkach. Spróbuj zanurzyć kulki w rozpuszczonej czekoladzie przed dodaniem posypki lub skrop je karmelem, aby nadać im dekadenckiego charakteru.
Uczyń je bez orzechów: Jeśli robisz je dla grupy osób z alergiami, możesz pominąć masło orzechowe lub zastąpić je masłem z nasion słonecznika, aby uzyskać wersję bez orzechów.

Kuleczki ryżowe z czekoladą: słodka, chrupiąca przekąska na każdą okazję
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama

Yo Make również polubił
Dramatyczne konsekwencje paracetamolu
„Mamo, chodź tu i zapłać rachunek” – zawołała i rozkazała moja synowa. Wtrącił się głos mojego syna: „Mamo, potraktuj to jak dobry uczynek”.
Słowa te uderzyły mocniej, niż mógłby to zrobić wiek.
Po dekadach życia w milczeniu, po cichu odzyskałem słuch, ale nie powiedziałem o tym rodzinie, chcąc zrobić im niespodziankę. Aż pewnej nocy usłyszałem, jak matka i siostra szepczą o „radzeniu sobie” ze mną i zabraniu wszystkiego. Wciąż się uśmiechałem, wciąż udawałem bezradność i zacząłem się w tajemnicy przygotowywać… Zanim zdecydowali się działać… było już za późno.