Jako właścicielka The Golden Palm myślałam, że rozumiem swoją branżę. Ale seria anonimowych listów z oskarżeniami o złe traktowanie personelu ujawniła ślepą uliczkę. Moi menedżerowie nie zgłaszali żadnych problemów, ale listy wciąż napływały. Zrobiłam więc coś niekonwencjonalnego: zostałam kelnerką pod przykrywką we własnej restauracji. Przez tygodnie żyłam jako „Kate”, studentka z problemami. Fizyczne obciążenie było ogromne, ale prawdziwą lekcją była empatia. Zobaczyłam, jak łatwo kelner może się poczuć niewidzialny.
Potem poznałem Jessicę Patterson, klientkę, która uosabiała toksyczność opisaną w listach. Była wyrachowana w swoim okrucieństwie, systematycznie atakując kelnerów, by złamać ich ducha. Wielokrotnie prosiła o moją część, wystawiając mnie na próbę, stawiając mi nierealne żądania. Szybko odkryłem, że była nie tylko uciążliwą klientką, ale i korporacyjnym sabotażystą. Podsłuchałem jej rozmowę telefoniczną, jak przedstawiała plan, by sparaliżować morale mojej restauracji i przejąć ją po okazyjnej cenie.


Yo Make również polubił
Wybierz chleb, aby zobaczyć, jakim typem kobiety jesteś
CZERWONY ALARM: Oto 4 najważniejsze objawy ZAWAŁU SERCA, które powinieneś znać!
Zatrzymuje reumatyzm i oczyszcza wątrobę
Znalazłam moją córkę klęczącą w deszczu, a jej mąż karcił ją za kupno nowej sukienki. W środku słyszałam śmiech jej męża i jego rodziny. Podniosłam ją, kopniakiem otworzyłam drzwi i powiedziałam pięć słów, których nigdy nie zapomną.