Odwróciłem się całkowicie w jej stronę, wpatrując się w nią. „Nie”.
„Cały dzień byłem na nogach” – dodałem. „Teraz idę w górę. Jesteś w środku czy na zewnątrz?”
„Wow. Jaki facet kłóci się z matką siedmiorga dzieci?”
„Taki, którego głuchego dziadka wyrzuciłeś z windy” – odpowiedziałem.
„Ty IDIOTO! Jak śmiesz!”, powiedziała.
Drzwi zaczęły się zamykać.
Skinąłem głową w stronę pary Martinezów z 5B.
„Piąte piętro?” – zapytałem.
„Proszę” – powiedziała pani Martinez, wymieniając spojrzenia z mężem. Następnie z lekkim uśmiechem: „Dziękuję”.
„Po co?”

„Za to, że nie pozwoliłeś jej cię zepchnąć na boczny tor” – odpowiedział pan Martinez. „Ona robi to cały czas”.
„Najwyższy czas, żeby ktoś stanął na swoim” – dodała pani Martinez. „W zeszłym tygodniu kazała pani Chen z 3C czekać z pełnym wózkiem zakupów, ponieważ ‘jej dzieci nie mogły czekać na kolejną windę’”.
Ale historia na tym się nie kończy.
Tego wieczoru, po obejrzeniu filmu dziadka i upewnieniu się, że czuje się komfortowo, usiadłem przy laptopie. Stworzyłem forum społeczności budynku, miejsce zwykle zarezerwowane na prośby o konserwację i ogłoszenia o rzeczach znalezionych.
Wrzuciłem nagranie z monitoringu mojego dziadka. Tylko tytuł: „Tak nie traktujemy naszych starszych”.
W ciągu godziny forum rozświetliło się. Komentarze znacznie wzrosły.
„Nie wierzę, że ona to zrobiła!”
„Twój biedny dziadek. Czy on jest w porządku?”
„Doprowadziła mojego pięcioletniego syna do płaczu, gdy przypadkowo uderzył w jej wózek” – dodała inna osoba.
„Zawsze unikam windy, gdy ją widzę”.


Yo Make również polubił
Baby Lemon Impossible Pies – Cytrynowe Mini Cuda!
Kiedy czarnoskóry chłopiec powiedział: „Mój tata pracuje w Pentagonie”, nauczyciel i koledzy z klasy naśmiewali się z niego, nazywając go kłamcą i patrząc na niego z góry. Ale dziesięć minut później wszedł jego ojciec, a reakcja nauczyciela zaskoczyła wszystkich.
Rolada z sernika dyniowego
Po rozwodzie mój były mąż szyderczo rzucił: „Nie dostaniesz ani centa, pijawko. Zatrudniłam najlepszego prawnika w mieście!”. Jego matka dodała kpiąco: „Żałosna kobieta – nie potrafiła mu nawet dać dziecka”. Nie sprzeciwiłam się. Zamiast tego spokojnie wręczyłam mu kopię naszej intercyzy. „Jesteś pewien, że przeczytałeś wszystko?” – zapytałam słodko. „Oczywiście, że przeczytałem” – prychnął. Uśmiechnęłam się ironicznie. „Więc najwyraźniej pominąłeś stronę szóstą”. Chwycił papiery, szybko je przeszukując wzrokiem – po czym zamarł…