Mój mąż przyprowadził do domu ciężarną kochankę i powiedział mi, żebym przeprowadziła się do mojej mamy – moja zemsta była surowa – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Mój mąż przyprowadził do domu ciężarną kochankę i powiedział mi, żebym przeprowadziła się do mojej mamy – moja zemsta była surowa

Zaskoczony mężczyzna rozmawiający przez telefon | Źródło: Midjourney

Zaskoczony mężczyzna rozmawiający przez telefon | Źródło: Midjourney

Nie mogłam się powstrzymać od chichotu. „No cóż, kochanie, kazałaś mi się wyprowadzić, pamiętasz? Nic nie mówiłaś o tym, że tam zostaniesz. Właśnie sobie przypomniałam, że dom jest wyłącznie na moje nazwisko. Więc wymieniłam zamki. Ups!”

Po drugiej stronie zapadła długa cisza. Prawie słyszałem, jak trybiki w jego malutkim móżdżku próbują przetworzyć to, co się dzieje.

„Dokąd mamy iść?” – wykrztusił w końcu.

„No nie wiem, Mike. Może mama Jessiki chciałaby cię mieć? Słyszałem, że hormony ciążowe i teściowie świetnie się ze sobą łączą”.

Uśmiechnięta kobieta rozmawiająca przez telefon | Źródło: Midjourney

Uśmiechnięta kobieta rozmawiająca przez telefon | Źródło: Midjourney

Rozłączyłem się, czując się lżejszy niż od lat. Ale czekaj, to nie wszystko!

W kolejnych dniach odciąłem dopływ mediów, zrezygnowałem z telewizji kablowej i dopilnowałem, aby wszystkie nasze wspólne aktywa zostały przeniesione na moje nazwisko. Wystawiłem dom na sprzedaż, upewniając się, że w ogłoszeniu jest informacja o „bonusowej instalacji artystycznej na trawniku przed domem”.

Kazałam Mike’owi wręczyć papiery rozwodowe w pracy. Specjalnie poprosiłam listonosza, żeby przebrał się za kobietę w ciąży. Ot, dla zabawy.

Ale wszechświat jeszcze nie skończył z Mikiem. O nie, najlepsze zostawił na koniec.

Mężczyzna z otwartymi ustami ze zdumienia, trzymający jakieś dokumenty | Źródło: Midjourney

Mężczyzna z otwartymi ustami ze zdumienia, trzymający jakieś dokumenty | Źródło: Midjourney

Tydzień później zadzwoniła do mnie Jessica. Tak, ta Jessica. Płakała tak mocno, że ledwo ją rozumiałem.

„Michelle” – szlochała – „tak mi przykro. Nie wiedziałam… To znaczy, Mike powiedział mi, że jesteście w separacji. A teraz… teraz on jest spłukany i bezdomny, a ja jestem w ciąży i nie wiem, co robić!”

Prawie mi jej było żal. Prawie.

„No cóż, Jessico” – powiedziałam, starając się ukryć radość w głosie – „słyszałam, że cyrk ciągle szuka nowych numerów. Może założycie duet żonglerski? Ty żonglujesz dzieckiem, a on kłamstwami?”

Nie doceniła mojego humoru. Tsk! Tsk!

Sylwetka kobiety w ciąży trzymającej smartfon | Źródło: Midjourney

Sylwetka kobiety w ciąży trzymającej smartfon | Źródło: Midjourney

Jak się okazało, gdy Jessica dowiedziała się, że Mike jest teraz bezdomny, bez grosza przy duszy i pośmiewiskiem całego miasta, uznała, że ​​związek z facetem, który nie ma pieniędzy, domu ani przyszłości, może jednak nie jest takim dobrym pomysłem.

Rzuciła go szybciej, niż zdążysz powiedzieć: „Karma jest cholerna!”

Ostatnio słyszałem, że Mike mieszkał w malutkim mieszkaniu, próbując zebrać wystarczająco dużo pieniędzy, żeby opłacić rachunki i zaspokoić głód. Jego rodzina odcięła się od niego, zniesmaczona jego zachowaniem.

Wysłali mi nawet kosz owoców i kartkę z przeprosinami. Zjadłem owoce, mocząc się w moim nowym jacuzzi.

A ja? Cóż, dom sprzedałem z niezłym zyskiem. Przeprowadziłem się do pięknego nowego miejsca, założyłem własny biznes i adoptowałem kota. Nadałem mu imię Karma.

Kobieta ze swoim kotem | Źródło: Midjourney

Kobieta ze swoim kotem | Źródło: Midjourney

No cóż, moja zemsta mogła być nieco przesadzona. Ale bądźmy poważni, przyprowadzenie do domu ciężarnej kochanki i próba wyrzucenia mnie z własnego domu? To nie tylko przekroczenie granicy, to skok o tyczce i podpalenie jej.

W końcu nauczyłem się cennej lekcji: kiedy życie daje ci cytryny, nie rób z nich po prostu lemoniady. Wyciśnij te cytryny prosto w oczy tym, którzy cię skrzywdzili, a potem usiądź wygodnie i obserwuj, jak bezmyślnie błądzą. To o wiele bardziej satysfakcjonujące.

I pamiętajcie, ludzie: oszuści nigdy nie prosperują, ale zdradzeni, którzy mają poczucie humoru i zacięcie dramatyczne? Och, my radzimy sobie świetnie!

Radosna, uśmiechnięta kobieta | Źródło: Midjourney

Radosna, uśmiechnięta kobieta | Źródło: Midjourney

Oto kolejna historia : Mężczyzna o imieniu „Bradley” stale zamieszczał złośliwe komentarze pod moimi zdjęciami na Facebooku. Kiedy odkryłem jego tożsamość, byłem w szoku. To nie był przypadkowy hejter. To była osoba mi bliska.

Ta praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale została sfabularyzowana dla celów twórczych. Imiona, postacie i szczegóły zostały zmienione w celu ochrony prywatności i wzbogacenia narracji. Jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych osób, żywych lub zmarłych, lub do rzeczywistych wydarzeń jest czysto przypadkowe i nie było zamierzone przez autora.

Autor i wydawca nie udzielają żadnych gwarancji co do dokładności wydarzeń ani przedstawienia postaci i nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek błędne interpretacje. Niniejsza historia jest udostępniana „tak jak jest”, a wszelkie wyrażone w niej opinie są opiniami postaci i nie odzwierciedlają poglądów autora ani wydawcy.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

1 łyżeczka wystarczy na każdy kwiat, który masz w domu, a kwitnienie jest gwarantowane

zobacz więcej na następnej stronie ReklamaMamy jednak dla Ciebie rozwiązanie , które jest również przydatne dla mniej doświadczonych zielonych kciuków, które jest ...

Czosnek i laur przyciągają szczęście i dobrobyt

Szklany słoik z pokrywką Czerwona wstążka Jeden litr wody mineralnej Siedem liści laurowych Siedem ząbków czosnku Obierz ząbki czosnku, umyj ...

Rak żołądka rozwija się powoli. Oto pierwsze objawy!

Leczenie raka żołądka Leczenie raka żołądka zależy od stadium choroby, umiejscowienia guza i ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Opcje leczenia obejmują: ...

Moja córka oblała mnie gorącą kawą, gdy odmówiłem oddania jej syna.

Podejmując tak zdecydowane kroki, nie tylko zapewniłam sobie niezależność finansową, ale też postawiłam granicę, która ochroniła nas wszystkich. Przeprowadzono je ...

Leave a Comment