Walka zaczęła się tak, jak zawsze zaczynały się nasze kłótnie: od czegoś małego, co tak naprawdę nigdy nie było małe.
Byliśmy na rodzinnej wycieczce samochodowej, upchnięci w samochodzie, jakbyśmy udawali, że się lubimy. Moja mama, Catherine, trzymała ręce na kierownicy, a jej głos był skierowany na mnie.
„Przestań się garbić” – powiedziała. „Wyglądasz na niewdzięcznego”.
Wpatrywałem się w okno.
Miałem dość bycia poprawianym, jakbym był błędem, który można wyprostować. Miałem dość tego, jak chwaliła moich braci i siostry za oddychanie, podczas gdy ona mierzyła mój oddech, jakbym był błędny.
Powiedziałem: „Nie garbię się. Siedzę”.
Spojrzała na mnie, jakbym obraził ją publicznie.
„Zawsze trzeba się bronić. Czemu nie możesz być po prostu miły, choć raz?”
To słowo „przyjemny” było jej ulubioną bronią. Oznaczało cichy. Oznaczało posłuszny. Oznaczało niewidzialny.
Poczułem, jak coś gorącego podchodzi mi do gardła.
„Może się opieram, bo ty ciągle naciskasz” – powiedziałem.
W samochodzie zrobiło się chłodniej, mimo że klimatyzacja była zepsuta. Mój młodszy brat ciągle stukał w przyciski konsoli do gier, jakby chciał nas zagłuszyć. Moja siostra nuciła sobie pod nosem, za mała, żeby zrozumieć, że nasza rodzina brzmi radośnie tylko wtedy, gdy jest publiczność.
Catherine zjechała na parking, jakby chciała zaparkować kłótnię.
„Wszyscy wyjść!” – rozkazała.
Na zewnątrz nie ściszała głosu. Nigdy tego nie robiła, gdy uważała, że ma rację.
„Spójrz na siebie” – powiedziała. „Nie potrafisz nawet udawać, że jesteś szczęśliwy. Zawstydzasz mnie”.
Znów się zaśmiałem, ostro i gorzko.
„Ośmieszasz się.”
Jej twarz stwardniała. Spojrzała na automaty z napojami i rodziny wchodzące i wychodzące, jakby chciała się upewnić, że są świadkowie.
Potem zrobiła coś, czego się nie spodziewałem.


Yo Make również polubił
Woda imbirowa: najzdrowszy napój do spalania tłuszczu z brzucha, szyi, ramion, pleców i ud!
Leżąc na oddziale intensywnej terapii po operacji, mój brat wszedł i uśmiechnął się: „Nie martw się, siostro, już sprzedałem mieszkanie w centrum Manhattanu za 65 000 dolarów” — moi rodzice skinęli głowami — spojrzałam na mojego noworodka i wypowiedziałam tylko jedno zdanie…
MILIONER ZAPŁACIŁ 5000 DOLARÓW ZA TO, ŻE GOSPODYNI BYŁA JEGO PARTNERKĄ NA GALOWEJ KOLACJI, A TO, CO ZROBIŁA, ZSZOKOWAŁO WSZYSTKICH
Weszłam do kliniki przepełniona radością, że jestem w ciąży — ale zanim zdążyłam zadzwonić do męża z tą nowiną, zobaczyłam, jak trzyma brzuch innej kobiety i całuje ją, jakby była całym jego światem…