Przygotowanie jabłek: Obierz jabłka i zetrzyj je na tarce o dużych oczkach. Jeśli jabłka są bardzo soczyste, delikatnie odciśnij nadmiar soku.
Mieszanie suchych składników: W dużej misce wymieszaj płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól.
Mieszanie mokrych składników: W osobnej misce roztrzep jajka z miodem, mlekiem i rozpuszczonym olejem kokosowym.
Łączenie składników: Dodaj mokre składniki do suchych i delikatnie wymieszaj, aż masa będzie jednolita. Następnie dodaj starte jabłka i ewentualne dodatki (orzechy, rodzynki).
Pieczenie: Przełóż ciasto do papilotek w formie na muffiny, napełniając je do 2/3 wysokości. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 20-25 minut, aż muffiny będą lekko złociste, a patyczek wbity w środek wyjdzie suchy.
Studzenie: Po upieczeniu wyjmij muffiny z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia na kratce.
Wskazówki dotyczące serwowania i przechowywania:
Serwowanie: Muffiny smakują najlepiej w dniu pieczenia, zwłaszcza gdy są lekko ciepłe. Możesz podać je z jogurtem naturalnym lub dżemem owocowym.
Przechowywanie: Muffiny przechowuj w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej przez 2-3 dni lub w lodówce do tygodnia. Można je również zamrozić – wystarczy rozmrozić je w temperaturze pokojowej przed podaniem.
FAQ:
1. Czy mogę użyć innych owoców zamiast jabłek?
Tak! Gruszki lub starta marchewka również świetnie sprawdzą się w tym przepisie.
2. Czy można zrobić te muffiny bezglutenowe?
Oczywiście. Wystarczy użyć bezglutenowej mąki owsianej oraz certyfikowanych płatków owsianych bezglutenowych.
3. Jak zmniejszyć zawartość cukru w przepisie?
Zamiast miodu lub syropu klonowego możesz dodać rozgniecionego banana lub puree z daktyli.


Yo Make również polubił
9 ćwiczeń rozciągających, które rozluźnią napięcie szyi i ramion
Niesamowity przepis na roladki ziemniaczane wypełnione mięsem, które będą ozdobą Twojego stołu
„Tata zapomniał odłożyć słuchawkę – »Ona jest nikim. Nieudacznikiem. Nigdy nie powinna się urodzić«. Nie wiedział, że słucham. Tydzień później przed domem wartym 830 000 dolarów, za który płaciłam, pojawił się szyld z napisem „NA SPRZEDAŻ”.
Byłem oszołomiony, gdy moja żona stwierdziła, że pięć lat małżeństwa to „nic wielkiego”. Dlatego zaprzestałem tych drobnych romantycznych gestów, po cichu pozwoliłem wszystkim zobaczyć, jak jednostronny stał się nasz związek… i w końcu postanowiłem odejść na dobre.