„Nawet chodzić nie potrafisz!” — szydził mężczyzna, stojąc obok swojej żony… i ciężarnej kochanki. – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Nawet chodzić nie potrafisz!” — szydził mężczyzna, stojąc obok swojej żony… i ciężarnej kochanki.

Potrzebowaliście miejsca na początek.

Ja… ja już skończyłam.

— Oddajesz nam dom? — zapytał z niedowierzaniem.

— Tak po prostu? — dodała jego partnerka, nie ruszając się ani o krok.

— Tak. To jej.

Mam inne sprawy.

Zaśmiał się, z wyższością, która zaraz pękła i ustąpiła miejsca strachowi.

— Inne sprawy? Ty? Przecież nawet chodzić nie potrafisz!

Elena zamknęła oczy.

Tylko na sekundę.

A gdy je otworzyła, jej spojrzenie było spokojne, opanowane. Nie było w nim gniewu. Tylko naga prawda.

Potem, powoli, odsunęła koc z ud, odwiązała laskę i usiadła prosto.

Jeden krok.

Drugi krok.

Dźwięk był cichy, ale każdy z tych kroków ważył więcej niż wszystkie wypowiedziane dotąd słowa.

On zamarł. Ona — ta druga — otworzyła usta, niezdolna wyrazić zdziwienia.

— Miałam wypadek, nie wyrok — powiedziała Elena bez pośpiechu.

— Ale to już nieważne.

— Jak możesz tak mówić? — wyjąkał.

— Ale przecież lekarze… mówiłaś…

— Ty wiesz, co jest dla ciebie najlepsze.

Ja potrzebowałam tylko czasu.

I odpoczynku.

I żebyście byli daleko ode mnie.

I to mi daliście. Przypadkiem.

Podeszła do drzwi. Zanim wyszła, odwróciła się jeszcze raz.

Jej głos był jasny, pewny, jak dźwięk dzwonu w ciszy:

— Zabraliście mi dom.

Zabrałam wam wolność.

— Co? — zawołała jego partnerka, zaniepokojona.

— Co masz na myśli? — zapytał on, ale jego głos drżał.

Elena uśmiechnęła się. Wymuszenie.

— Teczka. Przeczytaj ją uważnie.

Szczególnie… ostatnią stronę.

I wyszła z pokoju.

Jej kroki były powolne, ale pewne.

Za nią cisza nie opadła — ona eksplodowała. Jak niemy wybuch, który brzmiał tylko w ich głowach.

Mężczyzna otworzył teczkę drżącymi dłońmi. Przerzucił jedną stronę. Potem kolejną. Kiedy dotarł do ostatniej, jego twarz pobladła.

Poruszał ustami, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk.

Tam, w ostatnim akapicie, było napisane:

„Zgodnie z warunkami załącznika, przeniesienie własności jest skuteczne wyłącznie w przypadku, gdy nowy właściciel przyjmie wyłączną opiekę nad dzieckiem zrodzonym z romansu.”

Podniósł wzrok. Ich oczy się spotkały.

— Ty… nic nie mówiłaś o dziecku.

Ona spuściła wzrok. Przełknęła ślinę.

— Bo… — wyszeptała — …to nie twoje.

W ciszy zabrzmiał jeden, suchy dźwięk.

Stuk… stuk… stuk…

Odgłos laski Eleny, oddalającej się bez pośpiechu.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Oddałam wątrobę mojemu mężowi… ale lekarz powiedział mi: „Proszę pani, ta wątroba nie jest dla niego”. Więc…

Cliffanger, wróciłem do domu z kartką od Lucii w ręku. To, co ofiarowałeś, nie było dokładnie tym, co ci powiedziano ...

Klopsiki w sosie

Przygotowanie domowych klopsików Najpierw namocz bułkę tartą w misce z mlekiem i odstaw na kilka minut. Dobrze wyciśnij i posiekaj ...

Ciasto Waniliowe Bez Pica – Pyszna Propozycja na Słodką Przekąskę

Przygotowanie masy waniliowej: W misce ubij śmietanę kremówkę, aż stanie się sztywna. Dodaj cukier puder, cukier waniliowy oraz ekstrakt waniliowy ...

Zjedzenie jednego kęsa jest już szkodliwe, ale wiele osób nadal je je bez obaw

Targi rolne i przydomowe ogródki warzywne cieszą się coraz większą popularnością, jednak należy zachować ostrożność: pomidor ogrodowy lub chrupiąca rzodkiewka, ...

Leave a Comment