Odbudowa życia krok po kroku
Po 72 godzinach w śpiączce Victoria otwiera oczy i widzi nowego towarzysza: wbudowany defibrylator serca. „Każda stymulacja elektryczna była okrutnym przypomnieniem mojej bezbronności, ale także mojego niesamowitego szczęścia” – zwierza się głosem pełnym emocji.
Pomimo diagnozy medycznej wróciła na boisko w ciągu miesiąca. Z dnia na dzień uczyła się korzystać z tego ratującego życie urządzenia. Aż życie postawiło przed nią nowe wyzwanie: noszenie życia.
Ciąża pod ścisłą opieką
W 2021 roku, będąc w ciąży z synem Tommym, jej osłabione serce wywołało alarm. Diagnoza spadła na nią jak grom z jasnego nieba: choroba Danona, niezwykle rzadka choroba genetyczna, która podstępnie atakuje mięsień sercowy. Biologiczna bomba z opóźnionym zapłonem, o której istnieniu nikt z rodziny nie wiedział.
Ciąg dalszy na następnej stronie
Po 30 tygodniach ciąży jej dziecko przyszło na świat przez cesarskie cięcie w trybie nagłym. Dzięki postępom w neonatologii chłopiec czuje się dziś bardzo dobrze, jest pod kontrolą, ale w doskonałym zdrowiu.
Odrodzona dzięki medycynie
W 2023 roku, z zaledwie 11% wydolności serca, Victoria przeszła ratujący życie przeszczep. Zabieg przerósł wszelkie oczekiwania. Dziś pilnie trenuje do Światowych Igrzysk Transplantacyjnych, przekształcając tę gehennę w źródło nieograniczonej motywacji.
Pomiędzy sportem ceni każdą chwilę z synem. „To nowe serce to coś więcej niż tylko organ – to paszport do przyszłości” – szepcze, a w jej oczach pojawia się iskra nadziei.


Yo Make również polubił
Odmówiłam rodzinnej podróży – moja siostra zawsze zostawiała mi swoje bliźniaki i nikt nigdy tego nie kwestionował. Wymknęłam się na lotnisku. Następnego ranka dostałam setki SMS-ów…
Mój mąż parsknął śmiechem, gdy jego matka odsunęła mnie od stołu na ich charytatywnej gali i powiedziała: „Obsługa czeka, aż goście skończą jeść”, zapominając, że każdy dolar w tej sali balowej pochodził z majątku mojej rodziny. Uśmiechnęłam się więc, kontynuowałam nalewanie szampana dla ich znajomych, a później tego wieczoru po cichu zadzwoniłam do mojego prawnika — aż do wschodu słońca odkrył, że wszystko zniknęło i…
Mój brat napisał do mnie SMS-a: „Wyślij mi 3000 dolarów na bal maturalny”. Odpowiedziałem: „Zarobisz sam”. Kilka minut później rodzice napisali: „Zapłać, to twoja odpowiedzialność”. Tego wieczoru otworzyłem laptopa i gorączkowo nacisnąłem jeden przycisk: „Anuluj… Anuluj… Anuluj wszystko”.
Pieczę go co najmniej dwa razy w tygodniu. Super kremowy sernik w 5 minut.