„Źle się czuła wczoraj wieczorem, więc przyprowadziłam ją do siebie” – odpowiedziałam, starając się brzmieć spokojnie.
„Och, ale zaraz urodzi! Czy zaczęła rodzić?” – martwiła się pani Iris.
„Nie, nie, fałszywy alarm. Przyszłam tylko po kilka rzeczy dla niej”.
Pani Iris skinęła głową i wróciła do telewizora, na którym leciał poranny talk-show. Wjechałam na siódme piętro i cicho otworzyłam drzwi. W mieszkaniu panowała cisza, jedynie dobiegał z sypialni dźwięk chrapania. Tobias spał. Idealnie.
Wszedłem do kuchni. Na stole stała na wpół pusta butelka whisky. Najwyraźniej po wyjściu Marina próbował utopić poczucie winy w alkoholu, o ile w ogóle je miał. W szafce znalazłem jego ulubiony kubek, ten z napisem „Najlepszy Szef”, prezent od kolegów. Wyjąłem z torby midazolam, lek stosowany do sedacji zabiegowej. Nabrałem niewielką dawkę do strzykawki – nieszkodliwy, ale wystarczający, by zapewnić głęboki, bezsenny sen na dwie do trzech godzin. Opróżniłem strzykawkę do kubka i nalałem świeżej kawy z ekspresu. Zapach kawy go obudzi; Marin powiedział mi, że nie może zacząć dnia bez mocnego espresso.
I rzeczywiście, po około dziesięciu minutach usłyszałem kroki dochodzące z sypialni. Tobias wszedł do kuchni w bieliźnie i podkoszulku, z rozczochranymi włosami i zmarszczkami na twarzy od snu. Zamarł, gdy mnie zobaczył. „Adele? Co ty tu robisz?”
„Dzień dobry, Tobiasie. Przyszedłem porozmawiać o mojej córce. Kawy?” Wskazałem na kubek.
Zmarszczył brwi, ale wziął go i pociągnął duży łyk. „Gdzie jest Marin?”
„Ze mną. I ona tam zostaje.”
„Dlaczego? To moja żona.”
„Żona, którą biłeś.”
Skrzywił się, chcąc coś powiedzieć, ale uniosłem rękę. „Nie zawracaj sobie głowy zaprzeczaniem. Widziałem ślady. Jestem lekarzem, Tobiaszu. Potrafię odróżnić siniak od przypadkowego urazu.”
Pociągnął kolejny łyk kawy i usiadł przy stole. „To jej wina. Naprzykrza się swoimi żądaniami. «Domek za pięćset dolarów», mówi.”
„I to powód, żeby uderzyć kobietę w ciąży?”
Wzruszył ramionami. „Nie uderzyłem jej. Po prostu… trochę ją popchnąłem.” Midazolam zaczął działać. Widziałem, jak Tobias pociera oczy i ziewa. „Chyba chce mi się spać. Może przesadziłem zeszłej nocy” – mruknął.


Yo Make również polubił
Dip dyniowy z krakersami graham
Nowe: Ona po prostu podawała jedzenie — dopóki generał nie zobaczył jej tatuażu w kształcie kruka.
Będziesz zaskoczony tym, co się stanie, jeśli sikasz pod prysznicem
Jak przypadkowo odkryłem najlepszy (i najtańszy) sztuczny śnieg