Epilog: 6 miesięcy później
Stanęłam na podium podczas dorocznego zjazdu rodziny Chin, po raz pierwszy w życiu zaproszona do wygłoszenia przemówienia na temat mojej kariery. Mama przedstawiła mnie jako „naszą córkę, dr Emily Chin, ordynatorkę neurochirurgii w Metropolitan Hospital”.
Mówiłem o mózgu, o delikatnej pracy chirurga, o pacjentach, którym uratowałem życie, i o tych, których nie udało mi się uratować. Mówiłem o latach szkoleń, nieprzespanych nocach, ciągłej nauce niezbędnej, by utrzymać się na szczycie w swojej dziedzinie. I po raz pierwszy moja rodzina mnie posłuchała.
Po moim przemówieniu, mój najmłodszy kuzyn, ośmioletni, podszedł do mnie z szeroko otwartymi oczami. „Ciociu Emily, czy mogę zostać neurochirurgiem tak jak ty?”
Uklękłam do jej poziomu. „Możesz być kimkolwiek zechcesz, a kiedy już to osiągniesz, nie pozwól nikomu sprawić, że poczujesz się mała. Nawet rodzinie”. Skinęła poważnie głową. „Nie będę”.
Spojrzałam w górę i złapałam wzrok mamy z drugiego końca sali. Uśmiechnęła się do mnie, prawdziwym uśmiechem, nie tym ostrym, teatralnym jak wcześniej. Nie było idealnie. Wciąż mieliśmy pracę do wykonania, rozmowy do odbycia, stare rany do wyleczenia. Ale to był początek, a czasem początek wystarczy.


Yo Make również polubił
Dlaczego warto czyścić język?
Naturalny eliksir detoksykacyjny: napar z suszonych owoców
Sernik z marakujami i białą czekoladą
Napij się cytryny! Ciasto cytrynowe rozpływające się w ustach! Ciasto w 15 minut!