Ożenił się z kobietą o 19 lat starszą od siebie, ponieważ była „doświadczona i głęboka”, ale podczas ich pierwszej wspólnej nocy był w szoku, gdy żona nawet go nie dotknęła. O 3 nad ranem, kiedy obudził się, żeby wziąć kąpiel, odkrył prawdziwy powód…
Nam, 26-latek, znany jest w swoim gangu jako „człowiek zasad”.
Nie interesują go młode i piękne kobiety, ale kobiety z doświadczeniem życiowym.
Kiedy więc poślubił 44-letnią panią Ngoc, wszyscy byli zaskoczeni.
To była dyrektor kreatywna, charyzmatyczna, inteligentna i potrafiąca zrozumieć mężczyznę – to właśnie dlatego Nam powiedział „tak” po zaledwie dwóch miesiącach znajomości.
„Niektórzy szukają młodej żony, ale ja — ja wolę kochać kogoś starszego”.
„Ona ma doświadczenie, ma głębię… Jest jedyną kobietą, która naprawdę mnie rozumie”.
To jest największa duma Nam w ich małżeństwie.
Noc poślubna.
Nam był podekscytowany — założył piżamę i czekał, aż Ngoc położy się spać.
Weszła cicho, ubrana w długą i elegancką koszulę nocną, wciąż umalowana, z starannie ułożonymi włosami. Usiadła na brzegu łóżka, tylko się uśmiechnęła, nie mówiąc ani słowa.
Następnie położyła się na plecach, twarzą do ściany.
Mijały godziny… aż do godziny 3 nad ranem, kiedy Nam obudziła się, bo musiała iść do toalety.
Cicho wstał z łóżka, zapalił światło w łazience i wtedy zauważył coś dziwnego.
Kiedy wyszedł, minął mały gabinet na końcu korytarza. Usłyszał cichy szelest.
Drzwi nie były zamknięte, więc powoli je otworzył.
Zobaczył Ngoc — wciąż ubraną w tę samą koszulę nocną, bez makijażu, z potarganymi włosami.
Przed nią znajdowało się stare zdjęcie: dziewczynka mająca około sześciu lat i mężczyzna, który ją trzymał i uśmiechał się.


Yo Make również polubił
Usuń odciski dzięki temu naturalnemu zabiegowi
Nigdy nie powiedziałem synowi, że zarabiam 40 000 dolarów miesięcznie. Myślał, że jestem zwykłym pracownikiem biurowym, aż do tamtej nocy, kiedy wszedłem do restauracji, która wszystko zmieniła.
Ciasto śliwkowe z posypką cynamonową – przepyszne!
Tata rozkazał: „Spłacisz długi swojego brata” – powiedziałem: „To niech dom i samochód odejdą ze mną”