Weszłam na luksusowe przyjęcie firmowe mojego męża z prezentem, tylko po to, by zobaczyć jego bogatą szefową klęczącą na jednym kolanie i oświadczającą się. „Czy zostawisz swoją biedną, impotencję i poślubisz mnie?” – zapytała. Wtedy mój mąż się zgodził. Odeszłam cicho i natychmiast odwołałam wszystko, wycofując moje sześćdziesięciosiedmioprocentowe udziały w firmie, warte 207 milionów dolarów. Kilka minut później miałam dwadzieścia siedem nieodebranych połączeń i ktoś zapukał do moich drzwi.
Weszłam na luksusowe przyjęcie firmowe mojego męża z prezentem, tylko po to, by zobaczyć bogatą szefową mojego męża klęczącą na jednym kolanie i oświadczającą się: „Czy zostawisz swoją biedną, bezsilną