Syn miliardera żył w nieustannej agonii, aż niania odkryła coś ukrytego głęboko w jego głowie. W surowej, brutalistycznej rezydencji Pedregal poranny spokój został przerwany krzykiem, który brzmiał zupełnie inaczej niż ludzki.
Maria nic nie powiedziała, ale jej instynkt się wyostrzył. Kilka dni później, gdy Roberto był na spotkaniu, a Lorena na imprezie charytatywnej, Leo znów upadł z bólu, drapiąc się po