Kiedy odziedziczyłam 35 milionów dolarów, chciałam zobaczyć prawdziwe oblicze mojego syna. Zadzwoniłam i powiedziałam mu, że straciłam wszystko i muszę z nim zamieszkać. Powiedział: „Jasne, mamo, wpadnij!”. Ale kiedy następnego ranka pojawiłam się z bagażami… o mało nie zemdlałam.
Dzwonek do drzwi zadzwonił dokładnie o 11:27. Stałem jak sparaliżowany w pokoju gościnnym, z walizką wciąż otwartą na łóżku, słuchając głosów przelewających się przez dom mojego syna niczym woda przez