Mama umówiła mnie na randkę w ciemno z dowódcą marynarki wojennej. „To bohater” – powiedziała. „Bądź wdzięczna, że cię chce”. Podczas kolacji złapał mnie za nadgarstek.
„Zrobisz, co mówię” – szydził dowódca na naszej randce w ciemno – dopóki nie zakończyłem jego kariery… Przez lata byłam tą godną zaufania – oficerem, który nie poddawał się, ciężko