O 5 rano moja córka pojawiła się zapłakana, cicho opowiadając mi, co zrobił jej mąż. Jestem chirurgiem, więc chwyciłam narzędzia i poszłam „złożyć wizytę” zięciowi. Zanim wzeszło słońce, już się obudził – a na jego twarzy malowała się czysta panika.
DALEJ Przerwałam jej. „Nawet gdybyś przepaliła wszystkie pieniądze w kasynie, to i tak nie daje mu prawa cię uderzyć. Kropka.” Położyłam Marin do łóżka w swoim pokoju i podałam jej