Kiedy mój mąż umarł, moja córka przeprowadziła się do „jej” domu wartego 33 miliony dolarów, wepchnęła moje walizki na werandę i powiedziała: „Znajdź sobie inne miejsce, w którym możesz umrzeć, teraz jesteś bezużyteczna” — trzy dni później prawnik się roześmiał, podniósł słuchawkę przede mną i zapytał: „Victoria, czy w ogóle przeczytałaś testament?”
Kiedy mój mąż zmarł, moja córka odziedziczyła nasz dom i 33 miliony dolarów. Potem wyrzuciła mnie z domu, mówiąc: „Znajdź sobie inne miejsce na śmierć, jesteś już bezużyteczna”. Kilka dni