Po kłótni mąż zabrał swoje rzeczy i poszedł do teściowej, a po pięciu dniach wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Po kłótni mąż zabrał swoje rzeczy i poszedł do teściowej, a po pięciu dniach wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.

— Byliśmy. Dopóki nie zacząłeś mnie wychowywać.

Sasha milczał.

— Ira, a co teraz robimy?

— Nie wiem. Chcesz do domu — wracaj. Nie chcesz — mieszkaj u mamy.

— A ty chcesz, żebym wrócił?

Ira spojrzała na męża. Zmęczona twarz, siwe włosy, znajome ręce.

— Chcę. Ale nie takiego, jakim był.

— Jakiego?

— Kogoś, kto mnie szanuje. Kogoś, kto nie szuka wad we wszystkim.

— A jeśli nie będę mógł?

— To nie będziesz mógł. Nie będę już tego znosić.

Rano Nastyka została wypisana. Lekarz powiedział, że nie ma niebezpieczeństwa, ale trzeba uważać na kosmetyki.

— Jedziemy do domu? — zapytała Nastyka.

— Oczywiście.

— Wszyscy razem?

Ira spojrzała na Sashę.

— Tata zdecyduje.

— Jadę, — powiedział cicho.

W domu przeszedł do sypialni, spojrzał na swoją część szafy.

— Ira, a moje rzeczy…

— Na miejscu. Nic nie ruszałam.

— Dzięki.

Ira przygotowała obiad. Automatycznie spróbowała barszcz — czy nie jest przesolony. Sasha wszedł do kuchni, też spróbował.

— Normalny, — powiedział.

— Naprawdę normalny, czy boisz się powiedzieć?

Sasha uważnie spojrzał na żonę.

— Naprawdę normalny. Nawet smaczny.

Podczas obiadu milczeli. Nastyka jadła źle, cały czas spoglądała na rodziców.

— A teraz zawsze tak będzie? — zapytała. — Będziecie milczeć?

— Nie wiemy jeszcze, — szczerze powiedziała Ira.

— To ja powiem, — Nastyka odłożyła łyżkę. — Bałam się. Kiedy tata odszedł, myślałam, że zawsze będę winna.

— Za co winna? — zdziwił się Sasha.

— No jeśli się rozwiedziecie, będę musiała wybrać, z kim mieszkać. A ja nie chcę wybierać. Chcę z wami obiema.

Ira poczuła łzy w oczach.

— Córciu, nie zamierzamy się rozwodzić.

— A zamierzacie co?

Ira spojrzała na Sashę.

— Uczyć się żyć na nowo, — powiedział. — Jeśli się uda.

Wieczorem, gdy Nastyka poszła spać, usiedli w kuchni.

— Ira, chcę spróbować, — powiedział Sasha. — Ale nie wiem jak.

— Zacznij od prostego. Nie krytykuj codziennie.

— A jeśli coś naprawdę będzie nie tak?

— Powiedz normalnie. Nie „znowu przesolone”, tylko „może mniej soli?”

Sasha skinął głową.

— Co jeszcze?

— Pytaj o moje zdanie. Nie jestem dodatkiem do ciebie.

— Dobrze. A ty?

— Będę mówić, co mi się nie podoba. Od razu, nie gromadzić w sobie.

— Umowa?

— Umowa.

Sasha wyciągnął rękę. Ira uścisnęła ją.

— I jeszcze, — dodała. — Jeśli coś nie wyjdzie, nie biegnij do mamy. Rozmawiaj ze mną.

— Obiecuję.

Nazajutrz Sasha zadzwonił do Tamary Pawłowny.

— Mamo, jestem w domu.

— Jak w domu? A Ira prosiła cię na kolanach?

— Nie, mamo. Ustaliliśmy zasady.

— Jakie zasady?

— Jak żyć dalej.

— Sasha, rozumiesz, że ona…

— Mamo, stop. To moja rodzina. Sam sobie poradzę.

Tamara Pawłowna milczała, zdziwiona.

Miesiąc później Lena zapytała Irę:

— No i jak? Twój Sasha się zmienił?

— Stara się. Wczoraj pochwalił obiad. A kiedy źle wyprasowałam koszulę, powiedział tylko „trzeba jeszcze trochę wyprasować”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Farmaceuta ujawnia dwa ostrzegawcze sygnały cichego zabójcy, które możesz zauważyć na swoich stopach

Stopa sportowca lub infekcje grzybicze nie są tylko nieprzyjemne — mogą również ujawnić leżącą u ich podłoża nierównowagę. Osoby chore ...

Udar mózgu – 4 wyraźne sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować

Stosuj metodę FAST, która pomaga szybko rozpoznać udar: ✅ F – Face (Twarz): Czy jedna strona twarzy opada przy uśmiechu? ...

Przyjęłam do swojego domu moich rodziców i siostrę, gdy nie mieli dokąd pójść.

Twarz jej ojca poczerwieniała. „Co to za gra?” Emilia stała, nie spuszczając wzroku. „To nie zabawa. To lekcja. Próbowałeś mnie ...

Włoska szarlotka w mgnieniu oka: Szybki przepis na smakowity deser

Przygotowanie jabłek: Jabłka obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój na cienkie plasterki. Skrop je sokiem z cytryny, aby nie ściemniały ...

Leave a Comment