Nira zastanowiła się przez chwilę, po czym odpowiedziała: „Ciekawe, czy dziecko jest szczęśliwe, że chroniłam mamusię”.
„Oczywiście, że tak” – delikatnie pogłaskałem ją po głowie. „Dzięki temu, że byłaś dzielna, mama jest teraz tutaj. Maluch musi być bardzo dumny ze swojej starszej siostry”.
Nira uśmiechnęła się radośnie. „Mamo, zawsze będę cię chronić”.
Na te słowa znów poczułam łzy, ale tym razem nie były to łzy smutku. „Dziękuję, Niro. Ale od teraz kolej mamy, żeby cię chronić. Bądźmy razem szczęśliwi, we dwoje”.
Minął rok. Życie Niry i mnie stało się spokojne i ciepłe. W weekendy urządzaliśmy pikniki w parku. Patrząc na Nirę biegającą po trawie, pomyślałam, że rodzina to nie tylko więzy krwi. Wzajemne chronienie się, wspieranie, kochanie – to jest prawdziwa rodzina. Jace był moim mężem, ale nie był prawdziwą rodziną. Ale Nira jest inna. To dziecko zaryzykowało wszystko, żeby mnie chronić.
„Mamo, patrz! Patrz!” Nira zerwała kwiaty.
„Są piękne” – powiedziałem, przyjmując je i całując ją w policzek. „Dziękuję, Niro. Jesteś moim skarbem”.
Słońce delikatnie oświetlało nas. Wiał przyjemny wietrzyk. Śmiech Niry rozbrzmiewał echem po niebie. Wziąłem głęboki oddech. To było moje nowe życie, życie pełne nadziei, kroczyłem razem z tym dzieckiem. Zostałem zdradzony, straciłem moje ukochane dziecko, ale przeżyłem. Nira mnie uratowała. A teraz byliśmy szczęśliwi. To wystarczyło.
O zmierzchu, w drodze do domu, Nira trzymała mnie za rękę. „Mamo, kocham cię”.
„Ja też cię kocham, Nira.”
Szłyśmy ręka w rękę. Bez względu na trudności, z którymi się mierzymy, jeśli jestem z tym dzieckiem, możemy je pokonać. Więź między matką a córką nie ulegnie żadnemu złu, bo jesteśmy prawdziwą rodziną. Kiedy spojrzałam w niebo, zaświeciła pierwsza gwiazda. To na pewno było dziecko, czuwające nad nami z nieba. Wierzyłam w to i mówiłam w głębi serca: Dziękuję. Twoja starsza siostra jest naprawdę cudownym dzieckiem, a z mamą wszystko w porządku. Więc odpoczywaj w pokoju i bądź szczęśliwa w niebie, aż do naszego ponownego spotkania.
Nira i ja szliśmy dalej do domu – jutro, pojutrze i od teraz, na zawsze – wspierając się nawzajem, żyjąc z uśmiechem. To była droga, którą wybraliśmy.
Gdyby osoba, którą kochałeś i której ufałeś najbardziej, próbowała cię zniszczyć dla pieniędzy – a twoje dziecko zaryzykowałoby wszystko, żeby uratować twoje życie – czy kiedykolwiek mógłbyś jeszcze komuś zaufać, czy zbudowałbyś swój świat wokół ochrony tylko was dwojga? Dlaczego?


Yo Make również polubił
Dzień, w którym odholowano nasze samochody – i nasza wścibska sąsiadka popełniła błąd wart 25 000 dolarów, którego nigdy nie zapomni
5 ostrzegawczych objawów słabego krążenia i jak sobie z nimi poradzić
Do nieprzerwanego kwitnienia storczykom wystarczy jedna łyżka wody. To bardzo mocny nawóz dla roślin.
klopsiki cytrynowe