Dziwne i postępujące objawy

Większość pacjentów, których widziałem, miała dziwne, postępujące objawy, które ignorowali lub uważali za normalne (lub przynajmniej „normalne”). Zmęczenie, mimo że niewiele się zmieniło w ich życiu. Utrata wagi przypisywana stwierdzeniu: „I tak nigdy nie jestem głodny ”. Dziwne bóle głowy. Zmiany w wypróżnieniach (stolce cienkie jak ołówek, krew w stolcu itp.).
Morał z tej historii jest taki, że nie ignoruj przewlekłych objawów, skonsultuj się z lekarzem. –
Żadnych objawów

„Nic. Miałam pierwszą rutynową mammografię, bo miałam 42 lata. Nie miałam żadnych objawów.
Mammografia wykryła bardzo wczesne stadium agresywnego raka piersi, wywołanego przez gen ATM, który często występuje u osób pochodzenia norweskiego. Mam w sobie odrobinę norweskich korzeni. Nie mam w rodzinie przypadków raka, piersi ani innych chorób, poza sporadycznymi zmianami skórnymi.
Gdybym miała mammografię dwa tygodnie wcześniej, nic by nie było widać. Poczekałabym na mammografię w przyszłym roku, która ujawniłaby przerzutowego, prawdopodobnie śmiertelnego raka piersi.” –
Wszystkie te historie przypominają, że jeśli coś jest nie tak z twoim ciałem, koniecznie to sprawdź. Nie pomijaj też regularnych badań kontrolnych. To może być nic poważnego, ale równie dobrze może to być diagnoza raka. Bądź swoim własnym obrońcą i dbaj o swoje zdrowie.
Zastrzeżenie: Niniejsze informacje nie zastępują profesjonalnej porady medycznej (np. diagnozy raka), diagnozy ani leczenia i są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych. Zawsze zasięgaj porady lekarza lub innego wykwalifikowanego pracownika służby zdrowia w przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących Twojego stanu zdrowia i/lub aktualnie przyjmowanych leków. Nie ignoruj profesjonalnej porady medycznej ani nie opóźniaj szukania porady lub leczenia z powodu informacji, które tu przeczytałeś.


Yo Make również polubił
Jak naturalnie usunąć ciemne plamy na dłoniach
Szokujące efekty cebulowej łuski: Twoje ogórki tego potrzebują, zanim zżółkną!
Jak przygotować pyszny, kremowy deser śnieżny z twarogiem i śmietaną
Wcisnęli mi walizkę w ręce i powiedzieli: „Nie wracaj, dopóki nie będziesz czegoś wart”. Nie sprzeciwiłem się. Po prostu wszedłem do banku godzinę później. Kierownik zmarszczył brwi, patrząc na starą srebrną kartę. Potem zbladł. „Zamknij drzwi” – wyszeptał. Kiedy zatrzasnęły się alarmy, uśmiechnąłem się po raz pierwszy – bo moi rodzice nie mieli pojęcia, co właśnie uwolnili.