Przeczytaj także:
Jak Zoya zmieniła swoje przeznaczenie na zawsze
Długo błąkała się po mieście, rozmyślając, analizując w myślach możliwe scenariusze na przyszłość. Postanowiła nic nie mówić rodzicom, nie martwić ich z wyprzedzeniem. Powiedziała, że jest zmęczona i chce odpocząć, wziąć urlop i pojechać do stolicy.
Wróciła do domu wyczerpana. Jej mąż, jak zwykle, siedział przy komputerze.
„Denis…” zawołała. „Denis!”
„Co?” odpowiedział, nie odwracając głowy.
— Jesteś głodny?
„Nie zawracaj mi głowy. Moje dane się nie zgadzają” – odpowiedział zirytowany.
Zawsze tak jest. On jest ciągle zajęty, ciągle pochłonięty arkuszami kalkulacyjnymi i wynikami badań, i ona go nie obchodzi.
„Denis, muszę wyjechać na jakiś czas. Dwa tygodnie, może dłużej. Słyszysz mnie?”
„Aha” – odpowiedział mąż, kontynuując pisanie.
Dobrze, że nie słyszy. Nie będzie jej przesłuchiwał: gdzie, po co? Zrobiła mu kawę, podgrzała kotlety i postawiła talerz z kubkiem na brzegu stołu. Denis natychmiast chwycił kotlet i zaczął żuć, nie odrywając wzroku od monitora. Lilya westchnęła i poszła do sypialni.
Przewracała się z boku na bok w nocy, nie mogąc zasnąć. Słyszała, jak jej mąż rozbiera się i kładzie obok niej.
„Powiedziałeś mi coś?” zapytał.
Lilya udawała, że śpi i nie odpowiadała.
Wkrótce usłyszała jego równy oddech, wstała i poszła do kuchni. Długo stała przy oknie, patrząc na nocne miasto, migające światła, od czasu do czasu światła samochodów pędzących do domu. Potem wpełzła pod ciepły koc i niemal natychmiast zasnęła.
Następnego dnia złożyłem wniosek o bezpłatny urlop z przyczyn rodzinnych. Spakowałem walizkę, ale niewiele ze sobą zabrałem. Zajrzałem do lodówki. Na razie było jedzenie, a potem przyjdzie teściowa i ugotuje dla mojego syna.
Lilia wyszła wcześnie rano, gdy Denis jeszcze spał, zostawiając krótką notatkę na stole. Miasto powitało ją hałasem i gwarem. Lilia zadzwoniła do Philipa z dworca kolejowego. Odebrał niemal natychmiast.
„Witaj” – powiedziała Lily weselszym tonem, niż było to konieczne.
Odsunęła telefon od ucha i spojrzała na ekran. Nie, połączenie nie zostało utracone.
Co znajduje się w lodówce zwykłego emeryta ze wsi w Udmurcji?


Yo Make również polubił
Tydzień przed świętami Bożego Narodzenia usłyszałem, że moi rodzice planują przeznaczyć 15 000 dolarów, które im wysyłam co roku, na zorganizowanie „idealnego” przyjęcia świątecznego bez zaproszenia mnie. Dlatego milczałem, pojechałem do domu i zaplanowałem kolejne przyjęcie świąteczne w mojej willi nad morzem wartej dwa miliony dolarów.
Mrówki w domu bez powodu? To może być znak! Co próbuje powiedzieć Ci Wszechświat
Kiedy w końcu wróciłam z podróży, pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłam, był list z żądaniem wyprowadzki, aby rodzina mojej synowej mogła przejąć mój dom. Myśleli, że zapędzili mnie w kozi róg. Nie wiedzieli, że już sprzedałam dom, w którym mieszkali, a ich zabezpieczenie właśnie zniknęło.
Jak pozbyć się podwójnego podbródka?