Przeczytaj także:
„Nie chcę, żebyś wchodził do mojego pokoju” – oświadczyła Varya.
Pewnego dnia, kiedy Lisa wróciła ze szkoły zła – „wychowawczyni powiedziała, że moje trampki są za jaskrawe” – Elena nie mogła powstrzymać uśmiechu.
„Są ludzie, którzy uważają, że wszystko jest »za dużo«. Albo »za mało«. Najważniejsze pytanie brzmi: »Dla kogo?«”. „
Najwyraźniej dla niej” – mruknęła Lisa.
„Najważniejsze pytanie brzmi: »Kim ty jesteś?«”. Elena postawiła przed córką kubek kakao – ten z cienką złotą obwódką. „Jeśli o tym wiesz, to wszystko inne jest tylko tłem”.
Lisa dmuchnęła na piankę, zastanowiła się przez chwilę i skinęła głową.
„Jestem Lisa. A moje trampki są częścią mnie. A jeśli ktoś uważa to za przesadę, powinien częściej mrugać
”. „Zgoda” – powiedziała Elena, czując, jak nowe, silne „my” w ich domu pulsuje spokojnie i pewnie.
Anton czasami przychodził z wizytą. Kiedyś przyniósł małe, oprawione, czarno-białe zdjęcie: Elena, odwrócona, z uniesioną ręką, z uśmiechem cisnącym się do kącika ust. Było to zdjęcie z tego samego wieczoru, zrobione przez jednego z gości między uwagą a pojednaniem.
„Poprosiłem sąsiada o zdjęcie” – wyjaśnił Anton przepraszająco. „Nie gniewaj się. Ale jesteś tutaj – ty. Chciałem, żebyś to miała”.
Elena położyła ramkę na półce, obok cukierniczki, „do rozmowy”.
„Dziękuję” – powiedziała. „Niech tam będzie. Niech przypomina mi, że czasami wystarczy jeden krok – i wszystko zaczyna się poruszać”.
Olga Nikołajewna, widząc pewnego dnia tę ramkę, zatrzymała na niej wzrok.
„Piękna” – powiedziała po prostu. „Też uwielbiałam tańczyć, kiedy byłam młoda. Potem to rzuciłam. Zawsze myślałam, że muszę być bardziej „przyzwoita”. Pewnie na próżno”.
„Nigdy nie jest za późno” – odpowiedziała Jelena. „A tak przy okazji, mamy tu duet w soboty”.
Teściowa uśmiechnęła się:
„Pomyśl tylko” – i w jej głosie nie było śladu złośliwości.
Święta mijają, naczynia się psują, ludzie popełniają błędy, a granice czasem się zacierają. Ale nadchodzi wieczór, kiedy ktoś mówi „dość” – nie dla wojny, ale dla pokoju. A potem poranek przychodzi inaczej – nie dlatego, że trudności zniknęły, ale dlatego, że w domu jest więcej powietrza.
Elena poczuła to teraz swoim ciałem: herbata pachnie inaczej, gdy nalewa się ją do filiżanek, które odbiera się nie tylko ręką, ale i sercem. Paweł poczuł to swoim głosem: słowa płyną łatwiej, gdy nie muszą być skrywane w ciszy. Olga Nikołajewna uczyła się rozpoznawać to wzrokiem: troska to nie „odgradzanie cię od świata”, ale „wspieranie cię, gdy świat wzywa”.
A Lisa po prostu roześmiała się tak głośno, że zadzwoniły okna – a ten dźwięk był niezbędnym potwierdzeniem, że mosty między ludźmi buduje się ze słów „proszę” i „wybacz mi”, z kruchej porcelany i niezachwianego przekonania, że każda rodzina jest muzyką, którą można tworzyć przez całe życie, jeśli robi się to razem.


Yo Make również polubił
Świetna wskazówka dotycząca czyszczenia płytek łazienkowych z osadu mydła i kamieni wodnych.
W noc poprzedzającą moje urodziny mój zmarły ojciec nagle ukazał się we śnie i powiedział: „Nie zakładaj zielonej sukienki, którą dał ci mąż!”. Kiedy krawcowa przyniosła sukienkę, zamarłam, uświadamiając sobie, że sukienka była dokładnie taka zielona, jak we śnie – a to był dopiero początek wszystkiego.
Jak raz na zawsze usunąć plamy z wybielacza z ubrań?
Niezwykła historia miłosna: niezwykła para pobija rekord i wita na świecie całkowicie zdrową dziewczynkę