Prezes i jego żona szydzili z cichego mężczyzny w prostym garniturze. Aby go upokorzyć, oblali go czerwonym winem na oczach wszystkich. „Znaj swoje miejsce” – wyszeptała. Uśmiechnął się tylko, wyszedł i wykonał telefon. A potem ich 800-milionowe imperium zaczęło się walić. – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Prezes i jego żona szydzili z cichego mężczyzny w prostym garniturze. Aby go upokorzyć, oblali go czerwonym winem na oczach wszystkich. „Znaj swoje miejsce” – wyszeptała. Uśmiechnął się tylko, wyszedł i wykonał telefon. A potem ich 800-milionowe imperium zaczęło się walić.

Autor
Podróż do lepszego
DALEJ Kilku gości w pobliżu zachichotało. „Kto go wpuścił do VIP-ów?” – wyszeptał głośno jeden z mężczyzn.
Potem przyszła Vanessa. Jej obcasy stukały ostrym rytmem o marmurową podłogę. Chwyciła kieliszek mocnego czerwonego wina z tacy, którą przechodził, nie patrząc na kelnera. Zmierzyła Arlena wzrokiem od góry do dołu, zimnym.
„Wiesz, kochanie” – wycedziła, a jej głos ociekał protekcjonalnością – „gdybyś potrzebował dziś pracy, mogłeś po prostu zapisać się do agencji. Udawanie gościa to nie w porządku”.
Arlen milczał. Jego milczenie było lustrem, odbijającym ich brzydotę. To ją zaniepokoiło.
„Serio?” Vanessa podeszła bliżej, naruszając jego przestrzeń osobistą. „Rób swoje. Zanieś to do stolika numer trzy. Czekają”.
Wcisnęła kieliszek wina w jego pierś. Arlen się nie poruszył. Nie sięgnął po niego. Uśmiech Vanessy zniknął. „Głucha jesteś?”
„Pozwól mi” – przerwał Corvin. Wyrwał szklankę z ręki żony. „O jednego zdezorientowanego pracownika mniej psującego atmosferę”.
Uniósł wysoko szklankę. Upewnił się, że wszyscy na niego patrzą. Potem, z szyderczym uśmiechem, przechylił nadgarstek.
Ciemnoczerwona ciecz chlusnęła na Arlena. Uderzyła go w pierś, ciepła i ostra, wsiąkając w granatowy materiał, plamiąc białą koszulę pod spodem.
W sali rozległy się westchnienia. Muzyka zdawała się ucichnąć.
„Cholera, on naprawdę to zrobił” – wyszeptał ktoś.
„On niszczy garnitur!”
Z cienia podniosły się telefony. Czerwone lampki nagrywania mrugały niczym milczące oczy.
Vanessa zaśmiała się pod nosem. „Może teraz wie, na czym stoi”.
Arlen nawet nie drgnął. Nie wytarł gorączkowo wina. Po prostu uniósł dwa palce i otarł kroplę z brody. Poprawił mankiet. Wyprostował się.
A potem, bez słowa, odwrócił się i ruszył w stronę wyjścia.
„Ten człowiek wyszedł, jakby był właścicielem tego miejsca” – wyszeptał kelner, mijając Arlena.
Nikt w to nie uwierzył. Ale powinni byli.
Korytarz przed salą balową był chłodny i cichy. Hałas i upokorzenie ucichły za ciężkimi drzwiami.
Arlen szedł pewnym krokiem. Czuł wilgotne wino przywierające do skóry, fizyczne przypomnienie braku szacunku. Wypuścił raz powietrze – długi, kontrolowany oddech – i sięgnął do kieszeni.
Wyciągnął telefon. Ekran rozświetlił jego twarz w mrocznym korytarzu. Wybrał jeden numer.
Odebrano po pierwszym sygnale. „Gotowy na instrukcje, proszę pana”.
Głos Arlena był niski, pozbawiony emocji. „Wycofać ofertę”.
„Proszę pana?”
„Słyszał pan. Wykonać klauzulę śmierci. Zablokować wszystkie kanały finansowania. Natychmiast ogłosić wycofanie”.
„Rozumiem, panie Halden. Zaczynam.”
Arlen zakończył rozmowę. Lekko poluzował krawat, wchodząc do windy. Lustrzane ściany odbijały mężczyznę, który nie był pokonany, lecz zdeterminowany.
Kiedy drzwi windy otworzyły się na hol, ludzie wciąż gadali o „incydencie” na górze.
„Widziałeś, jak ten facet się zmoczył?” – zaśmiał się mężczyzna przy barze. „Nie odchodzi się od tego, chyba że jest się nikim.”
Arlen minął ich, wyszedł przez szklane drzwi i wszedł w nocne powietrze. Parkingowy podbiegł. Arlen uniósł rękę. „Idź pieszo.”

Gdy przechodził przez podjazd, światła sali balowej nagle zgasły. Muzyka ucichła. Przez wysokie okna widział gorączkowy ruch ludzi.
Jego telefon zawibrował. Powiadomienie: Dostarczono ogłoszenie. Partnerzy powiadomieni.
Arlen nie obejrzał się. Wszedł w światło latarni, miasto szumiało wokół niego. Rozpoczęły się reperkusje.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Rozumiała, że ​​jej syn i synowa chcą się jej pozbyć, ale nie wiedzieli, z kim mają do czynienia.

Na początku wszystko wyglądało na zaniepokojenie. Syn podszedł z butelką w dłoniach i powiedział cicho, niemal szeptem: „Mamo, wypij to ...

Oto jak pozbyć się bólu głowy w 5 minut bez leków

Czy słyszałeś kiedyś o akupresurze? To technika, która redukuje stres i lęk oraz pomaga złagodzić ból fizyczny, taki jak bóle ...

Orkiszowo-pszenny chleb drożdżowy bez wyrabiania – szybki i prosty przepis

Wprowadzenie Chleb orkiszowo-pszenny to doskonała alternatywa dla tradycyjnych chlebów pszenicznych. Orkisz, znany ze swoich właściwości zdrowotnych, jest bogaty w białko, ...

Naturalny cud serca

Serce to najważniejsza pompa organizmu, a jego zdrowie zależy od stylu życia, diety i codziennych nawyków. Oto najlepsze naturalne sposoby na ...

Leave a Comment