Kiedy mikstura osiągnie temperaturę pokojową, dodaj rum i dokładnie wymieszaj.
Przelej likier do butelki lub słoika i dokładnie zamknij.
Przechowuj w lodówce przez co najmniej 24 godziny, aby smaki dobrze się przegryzły.
Wskazówki dotyczące serwowania i przechowywania:
Likier Tussi najlepiej podawać schłodzony, w małych kieliszkach lub jako dodatek do deserów.
Można go także podać jako składnik koktajli, łącząc z lodem lub sokiem owocowym.
Przechowuj likier w szczelnie zamkniętej butelce w lodówce. Nadaje się do spożycia przez kilka tygodni, ale im dłużej stoi, tym bardziej intensywny staje się jego smak.
Warianty:
Likier Tussi z dodatkiem czekolady: Dodaj rozpuszczoną czekoladę zamiast kakao, aby nadać likierowi bardziej czekoladowy smak.
Likier Tussi z przyprawami korzennymi: Możesz eksperymentować z różnymi przyprawami, jak goździki, kardamon lub imbir, aby nadać likierowi bardziej egzotyczny aromat.
FAQ:
Czy mogę użyć mleka zwykłego zamiast skondensowanego?
Skondensowane mleko dodaje likierowi kremowej konsystencji i słodyczy. Zwykłe mleko może sprawić, że likier będzie mniej gęsty i słodki, więc warto dodać więcej cukru.
Czy mogę zastąpić rum innym alkoholem?
Tak, możesz użyć whisky, wódki lub likieru kawowego, jeśli preferujesz inny smak.
Czy likier można podać na ciepło?
Choć likier Tussi najlepiej smakuje na zimno, nic nie stoi na przeszkodzie, aby podać go lekko podgrzanego, zwłaszcza w zimne dni.
Jakie inne dodatki można dodać do tego likieru?
Możesz dodać drobno pokruszone orzechy, kawałki czekolady lub skórkę cytryny dla wzbogacenia smaku.


Yo Make również polubił
Mieszkanie, w które włożyłem oszczędności i pracę? Mój ojciec podarował je mojemu bratu bliźniakowi jako niespodziankę zaręczynową. Kiedy go zakwestionowałem, wzruszył ramionami i powiedział: „Tylko tam mieszkałeś. To należy do Connora”. Myśleli, że będę milczał. Nie zrobiłem tego.
Myślałem, że idę na prostą rodzinną kolację. Wtedy interweniowała policja sił powietrznych.
Środek na kaszel i zatkany nos z liści laurowych, mleka i miodu: przepis, którego nie można zapomnieć!
Pojechałem do winnicy za 25 000 dolarów, którą wynająłem na „specjalne” rodzinne spotkanie, i zastałem zamkniętą bramę i wiatropędny wiatr. Kiedy zadzwoniłem do mamy, tylko się roześmiała i powiedziała, że przenieśli imprezę na podwórko i zostawili mi trochę sałatki ziemniaczanej, więc wróciłem do domu, otworzyłem laptopa i napisałem do rodziców zawiadomienie o zajęciu nieruchomości.