Bataty – naturalny środek na raka
Wykazano, że szczególnie fioletowe bataty hamują wzrost komórek nowotworowych. Naukowcy połączyli ekstrakty z gotowanych fioletowych batatów z komórkami nowotworowymi i zaobserwowali znaczną redukcję ich proliferacji.
Zalecenie: Spożywanie średniej wielkości fioletowego batata na lunch lub kolację może pomóc wzmocnić organizm i zwalczyć raka.
Bakłażan – naturalny środek na raka
Starożytna medycyna chińska doceniała bakłażana za jego właściwości przeciwnowotworowe, a współczesne badania nadal potwierdzają jego działanie przeciwnowotworowe.
Bakłażan zawiera glikozydy, solaninę, kukurbitacynę, stachydrynę, cholinę, bazylię, saponiny i inne biologiczne alkaloidy znane ze swoich właściwości przeciwnowotworowych. Chociaż witaminy A i C występują w niższych stężeniach, bakłażan jest bogaty w niezbędne składniki odżywcze, podobnie jak pomidory. Brokuły – cenne źródło przeciwutleniaczy
Brokuły są bogate w sulforafan, związek wzmacniający naturalne mechanizmy obronne organizmu i pomagający w eliminacji substancji rakotwórczych.
Chroni przed: rakiem piersi, wątroby, płuc, prostaty, żołądka i pęcherza moczowego.
Jak jeść: Brokuły są bardzo wszechstronne: dodawaj je do sałatek, dań stir-fry, a nawet pizzy, aby zwiększyć ich wartość odżywczą.
Rzodkiewka – neutralizuje substancje rakotwórcze
Wszystkie rodzaje rzodkiewek zawierają związki, które pomagają w walce z rakiem. Są szczególnie korzystne zimą, ponieważ wspomagają zdrowie płuc, rozrzedzają śluz i wspomagają trawienie.
Ostry smak rzodkiewek pochodzi z oleju musztardowego, który pobudza wypróżnienia i pomaga organizmowi wydalać substancje rakotwórcze.
Pomidory – Bogate w likopen


Yo Make również polubił
MOŻESZ WYNAJĄĆ POKÓJ GOŚCINNY. ALBO SIĘ WYPROWADZIĆ”, POWIEDZIAŁA MI MOJA MATKA, GDY MOJA SIOSTRA NAGLE PRZYBYŁA Z…
Ryzyko Związane z Pozostawianiem Ładowarek Podłączonych do Gniazdka: Dlaczego Nie Powinieneś Tego Robić?
Mój narzeczony publicznie odwołał nasz ślub i nazwał mnie „żałosną” – ale nie spodziewał się mojej reakcji… Spóźniłam się do restauracji i podeszłam do stolika, a on tego nie zauważył. Usłyszałam, jak mówi: „Nie chcę już się z nią żenić”. Kilka osób parsknęło śmiechem – aż zdjęłam obrączkę, powiedziałam jedno zdanie, a uśmiechy powoli zgasły…
Wróciłam do domu i zastałam męża wyrzucającego moje ubrania na podwórko. „Jesteś zwolniona!” krzyknął. „Teraz jesteś tylko pijawką! Wynoś się z mojego domu!” Nie odebrałam. Po prostu wyjęłam telefon i wykonałam jeden telefon. „Przyjmę to stanowisko” powiedziałam spokojnie. „Ale tylko pod jednym warunkiem – zwolnij Roberta”. Trzydzieści minut później podjechał czarny luksusowy samochód. Sekretarka prezesa wysiadła, podeszła prosto do mnie i ukłoniła się. „Prezes zgadza się na pani warunki, proszę pani. Proszę podpisać kontrakt”. Mój mąż zamarł…