Napełnij wiadro lub konewkę około 1 galonem wody.
Dodaj kilka łyżek płynu do mycia naczyń do wody. Dokładna ilość nie jest ważna, ale około 2-4 łyżki powinny wystarczyć.
Nanieś na dotknięty obszar:
Zidentyfikuj obszary na trawniku, w których podejrzewasz obecność larw. Zazwyczaj są to obszary, w których trawa przerzedza się, żółknie lub obumiera.
Wylej równomiernie mieszankę wody z mydłem na te obszary. Jeśli masz do pokrycia duży obszar, rozważ użycie węża ogrodowego z dyszą natryskową.
Poczekaj i obserwuj:
Po zastosowaniu roztworu odczekaj kilka minut. Płyn do mycia naczyń drażni larwy i zmusza je do wydostania się na powierzchnię gleby.
Usuń larwy:
Gdy larwy wypłyną na powierzchnię, możesz je łatwo podnieść i wyrzucić. Ptaki uwielbiają żerować na larwach, więc jeśli zostawisz je na zewnątrz na jakiś czas, natura może nawet posprzątać za Ciebie.
Jak to działa: nauka stojąca za sztuczką
Płyn do mycia naczyń działa cuda przeciwko larwom, ponieważ zmniejsza napięcie powierzchniowe wody, co pozwala jej lepiej wnikać w glebę. Kiedy woda z mydłem styka się z larwami, podrażnia ich skórę, zmuszając je do wyjścia na powierzchnię, aby uniknąć dyskomfortu. Ponadto mydło może zatkać ich otwory powietrzne (małe otwory, których owady używają do oddychania), co jeszcze bardziej utrudni im ukrycie się w trawniku.
Ta metoda nie zabije larw od razu, ale ułatwi ich ręczne usunięcie. Aby uzyskać trwalsze rozwiązanie, może być konieczne powtórzenie procesu kilka razy lub połączenie go z innymi metodami zwalczania larw, takimi jak nicienie lub zarodniki mleka.
Zalety tej metody
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️
Aby kontynuować czytanie kliknij Dalej poniżej 👇👇


Yo Make również polubił
Szokujące! Ten Przepis na Ciasto Babci Sprawi, że Twoja Kuchnia Eksploduje Smakiem!
Wolą być sami niż w złym towarzystwie: 5 najbardziej samotnych znaków zodiaku
Kiedy zaszłam w ciążę, mój pies ciągle leżał na moim brzuchu, ale szczekał za każdym razem, gdy mąż go dotykał. Myślałam, że jest zazdrosna, dopóki nie odkryłam przerażającej prawdy, którą znała od zawsze.
Moi rodzice dali mojemu bratu zaliczkę na dom, ale mnie powiedzieli tylko: „Jesteś niezależny, dasz sobie radę”. Więc tak zrobiłem – i kupiłem dom dwa razy większy. Kiedy zapytali, czy mogą u mnie zamieszkać, tylko się uśmiechnąłem. Ale to był dopiero początek.