Przygotowanie ciasta i truskawek:
Rozwiń ciasto francuskie i pokrój je na równe prostokąty lub kwadraty.
Truskawki umyj, usuń szypułki i pokrój na plasterki. Wymieszaj je z cukrem trzcinowym i ekstraktem waniliowym.
Formowanie poduszeczek:
Na połowę przygotowanych kawałków ciasta połóż porcję truskawek, zostawiając brzegi wolne.
Przykryj drugim kawałkiem ciasta, a brzegi dokładnie dociśnij widelcem, tworząc dekoracyjne wzory.
Smarowanie i pieczenie:
Roztrzep jajko i posmaruj nim wierzch każdej poduszeczki.
Przełóż poduszeczki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piecz w temperaturze 200°C przez 15–20 minut, aż staną się złociste i chrupiące.
Wskazówki dotyczące serwowania i przechowywania:
Serwowanie:
Poduszeczki najlepiej smakują na ciepło, posypane cukrem pudrem. Doskonale komponują się z bitą śmietaną lub gałką lodów waniliowych.
Przechowywanie:
Jeśli zostaną jakieś poduszeczki (choć to mało prawdopodobne!), przechowuj je w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 2 dni. Aby je odświeżyć, podgrzej je przez kilka minut w piekarniku.
FAQ:
1. Czy mogę użyć mrożonych truskawek?
Tak, ale pamiętaj, aby je wcześniej rozmrozić i odcisnąć nadmiar wody, aby ciasto nie stało się zbyt wilgotne.
2. Czy mogę przygotować poduszeczki wcześniej?
Tak, możesz je uformować i przechowywać w lodówce do momentu pieczenia. Smarowanie jajkiem wykonaj jednak tuż przed włożeniem do piekarnika.
3. Czy można użyć innych owoców?
Oczywiście! Poduszeczki smakują wyśmienicie również z malinami, borówkami czy brzoskwiniami.


Yo Make również polubił
Moja rodzina zostawiła mnie samą na moje 75. urodziny, a moje pieniądze wydała na wakacje w Europie. Sprzedałam więc dom pod ich nieobecność i przeprowadziłam się do sąsiedniego domu, żeby zobaczyć ich miny po powrocie…
W moje 72. urodziny syn, który nie dzwonił od czterech lat, zostawił mi pod drzwiami wydrukowaną karteczkę: pakuj się ciepło, statek odpływa w piątek o 10. Powtarzałam sobie, że to miłość, spróbuję jeszcze raz – aż synowa zaczęła nalegać, żebym nalała mi herbaty, głowa zaczęła mi się kręcić, a młoda kelnerka wsunęła mi na kolana serwetkę, która zmroziła mi krew w żyłach. Wszystko zaczęło się od tej koperty, prostej jak rachunek za media, wepchniętej pod moje drzwi niczym na marginesie.
Pozbądź się szczurów i karaluchów na dobre dzięki tej metodzie ryżowej
Teściowa wręczyła mi papiery rozwodowe na moich 31. urodzinach. Włączyła kamery. Myślała, że się rozpłaczę. Ale moja zemsta nie była po prostu słodka – była wręcz chirurgiczna. Uważali, że żołnierz taki jak ja jest „nieokrzesany”, „przypadek z łaski”, którego można upokorzyć i odrzucić…