Tak czy inaczej, jestem drugą żoną i mam 32 lata. Moja historia zaczęła się, gdy miałam 24 lata. Wyszłam za mąż i mieliśmy mnóstwo problemów, a Bóg chciał, żebym rozwiódł się po zaledwie roku małżeństwa. – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Tak czy inaczej, jestem drugą żoną i mam 32 lata. Moja historia zaczęła się, gdy miałam 24 lata. Wyszłam za mąż i mieliśmy mnóstwo problemów, a Bóg chciał, żebym rozwiódł się po zaledwie roku małżeństwa.

Część druga…🥀
Moja historia zaczęła się w noc poślubną.
W każdym razie, w dniu ślubu byłam niesamowicie piękna, szczerze mówiąc, i wszyscy to widzieli. Ona też była piękna. W każdym razie, mój mąż przyjechał i zabrał mnie do domu, ale potem wyszedł i powiedział: „Dzisiaj jadę do mojej pierwszej żony. Wiecie, jak to jest. Nie chciałem, żeby czuła się źle, uwierzcie mi”. Zaakceptowałam to i zrozumiałam jej uczucia. Powiedziałam mu, że wszystko w porządku i zrzekłam się swoich praw. Poszedł do niej i zostawił mnie w noc poślubną. W każdym razie, obudziłam się wcześnie rano, umyłam się i wzięłam prysznic. Wszystko wydawało się normalne, bo miałam za sobą poprzednie małżeństwo. Około 11:00 przyjechali moja druga żona z mężem i przynieśli mi wszystko, czego mogłam zapragnąć, jak we śnie. Nakryłyśmy do stołu i jedliśmy na dziedzińcu, śmiejąc się i rozmawiając, aż w końcu powiedziała mi, żebym przez 7 dni nie wchodziła do kuchni, mówiąc, że jestem panną młodą. Powiedziałam jej, że nie, ale nalegała. W każdym razie, około 18:00 wyszła, a mój mąż ją zabrał. Zadzwonił do mnie i powiedział, że jest z nią jutro, żeby ją przywieźć. Powiedziałam: „Proszę pana, przepraszam”, ale ta kobieta zrobiła mi wielką przysługę, a jej mąż próbuje pomóc jej się do tego przyzwyczaić.

W każdym razie, przyjechała znowu i jak zwykle wszystko było w porządku. Dziewczyny, zaskoczeniem było to, że przyjeżdżał i odchodził z nią codziennie! Byłam w szoku, ale zastanawiałam się, dlaczego jest taki wyrozumiały. Przecież to ona mnie tu przyprowadziła z własnej woli; nie zmuszał jej.

W każdym razie, siódmego dnia zadzwoniłam do niego o 10:00 rano i zapytałam, gdzie jest. Powiedział, że przywiezie żonę i wpadnie. Powiedziałam: „Dobrze, ale wpadnij na targ i kup mi coś, bo mam dość samotności. Chcę wrócić do normalnego życia”. Powiedział: „Dobrze”. Więc przyszła i kupiła zakupy, ale nie spodobała mi się jej mina. Powiedziała: „Pewnie jesteś zdenerwowana kuchnią i gotowaniem. Nie smakowało ci moje jedzenie?”. Odpowiedziałam jej: „Nie, wszystko w porządku, dzięki Bogu. Chciałam tylko wrócić do domu i do pracy”.

W każdym razie, dziewczyny, wyobraźcie sobie, minęło sześć miesięcy, odkąd się z nią nie widziałam. Jeden dzień u niej, jeden dzień u mnie, a kiedy on przyszedł mnie odwiedzić, już jadł u niej kolację. Chciałabym móc jeść sama. Nienawidzę swojego życia i wszystkiego, co z nim związane. Wyszłam za mąż tylko po to, żeby żyć samotnie, a on każdego dnia znajduje pretekst, żeby powiedzieć: „Zgaś światło, jestem zmęczony”. Nawet zapamiętałam jego imię w telefonie: „Zgaś światło, jestem zmęczony”.

Potem przyszła moja druga żona, żeby zaprosić mnie na kolację. Powiedziałam jej: „Dobrze, jak Bóg pozwoli…”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Jeśli masz 2 jajka i jogurt, zrób ten deser w 10 minut! Bez piekarnika i bez drożdży.

Jeśli masz 2 jajka i jogurt, przygotuj ten deser w 10 minut! Bez piekarnika, a nawet drożdży. Składniki Na ciasto: ...

Ta technika jest tak mało wymagająca! Chciałbym sam na to wpaść!

Jeśli jest coś, w czym moja babcia była najlepsza, to utrzymywanie domu w nieskazitelnej czystości przy minimalnym wysiłku. Jej sekret? ...

BISZKOPT WIKTORIAŃSKI

ABY DALEJ OTRZYMYWAĆ MOJE POTWIERDZENIE, NACIŚNIJ „TAK” BISZKOPT WIKTORIAŃSKI Składniki: 2 szklanki mąki samorosnącej 4 jajka 250g masła 1 łyżka ...

Moja matka powiedziała: „Chcielibyśmy, żebyś się nigdy nie urodził” podczas mojej kolacji z okazji ukończenia szkoły – więc zrobiłem to, czego nikt się nie spodziewał. Powiedzieli

Podczas kolacji z okazji ukończenia szkoły moja matka powiedziała: „Wolałabym, żebyś się nigdy nie urodził” — więc zrobiłam to, czego ...

Leave a Comment