Następnego ranka, gdy otworzył oczy, coś mu nie pasowało. Promienie słońca były zbyt jasne, a dom wydawał się zbyt cichy. Spojrzał na zegar i… była już 9:00! Pociąg odjechał, a jego szansa na ważne spotkanie przepadła.
Wściekły wstał z łóżka i już miał wykrzyczeć pretensje do żony, gdy zauważył małą kartkę na stoliku nocnym.
Na niej widniało zgrabnym pismem napisane:
„Jest 5:00 rano. Obudź się.”
I tak oto nauczył się, że w małżeństwie, zamiast dumać nad tym, kto odezwie się pierwszy, lepiej po prostu porozmawiać.
Morał? Cisza bywa złotem… ale czasem może kosztować spóźniony pociąg! 😆🚂
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama


Yo Make również polubił
Orzeźwiająca Słodycz, Która Zaskoczy Twoje Podniebienie
jak wybielić pożółkłe ubrania nie detergentem, a starą metodą garnkową!
Na zaręczynach siostry mojego męża, na plakiecie przypiętej do mojej sukienki widniał napis „Gosposia”. Jego matka uśmiechnęła się krzywo. „Jesteś tu służbą, nie rodziną”. Nie było dla mnie krzesła. Nie było talerza. Nie było miejsca przy stole. Kiedy spojrzałam na męża, prosząc o pomoc, roześmiał się. „Jedzenie jest dla rodziny, kochanie”. Powoli wstałam, wszystkie oczy zwrócone na mnie, i zdjęłam obrączkę. „Więc chyba już nie jestem twoja” – powiedziałam spokojnym głosem. Jego uśmieszek zniknął – i to był dopiero początek.
Torty na zamówienie – słodki punkt kulminacyjny każdego przyjęcia