Podana powyżej kompozycja składników jest optymalna dla każdego rodzaju rośliny , bez wyjątku, przy podanych ilościach i sposobach stosowania, nie przekraczając nigdy jednej aplikacji na miesiąc.
To ożywi pożółkłe lub zgniłe rośliny w ciągu kilku godzin.
Więcej informacji można znaleźć w pierwszej odpowiedzi:
Zgniłe i pożółkłe rośliny? Dzięki tej metodzie szybko staną się piękne i bujne.
Pożółkłe lub zgniłe rośliny to nic innego jak konsekwencja złej pielęgnacji, nadmiernego podlewania lub nieprawidłowego ustawienia doniczki dla tego typu roślin. Ponadto istnieje możliwość choroby, w której owady żywią się sokiem rośliny, aż do jej obumarcia. Eksperci uczą sposobów, aby im pomóc, i całkowicie naturalnych składników, które przeciwdziałają wszelkiego rodzaju zjawiskom : w tym przypadku substancja przeciwdziała pladze owadów i przywraca rośliny z zgniłymi korzeniami i żółtymi liśćmi.
Pożółkłe i zgniłe rośliny. Jakie składniki zastosować, aby je uratować?
Jeśli Twoje rośliny mają pożółkłe liście i zgniłe korzenie , istnieje kilka składników, których możesz użyć, aby je uratować i uczynić jeszcze piękniejszymi niż wcześniej. W większości przypadków roślina powinna być karmiona tak dobrze, jak to możliwe, elementami bogatymi w sole mineralne i witaminy.
Idealna substancja płynna dla roślin i ich codziennego zapotrzebowania składa się z:
Cukier trzcinowy – 3 łyżki
Ciepła woda – 1 litr
Cynamon w proszku – 3 łyżki
Czarny pieprz mielony – 1 łyżka
Cukier trzcinowy i cynamon
3 niezbędne składniki , które odżywiają, nawilżają i przywracają siłę roślinie. Czarny pieprz działa jako naturalny repelent, zabija owady i zapobiega pojawianiu się nowych owadów. Doświadczeni hodowcy zalecają zawsze stosowanie tych składników zgodnie z procedurą opisaną poniżej.


Yo Make również polubił
Gdy wiesz, że osiągnięto najwyższe i najsurowsze ryzyko, jest ono drukowane ponownie
Czosnek i goździki: dwa skarby zdrowia
Właśnie szykowałam się do wyjścia na kolację do rodziców, gdy mój telefon zawibrował z SMS-em od mojego prawnika: „Zadzwoń do mnie natychmiast – to pilne”. Zdezorientowana, odsunęłam się i wybrałam jego numer. Jego głos był napięty, gdy powiedział: „Musisz coś wiedzieć o swoich rodzicach, zanim wejdziesz na tę kolację”. Zamarłam z torbą wciąż w dłoni. To, co mi powiedział, zmieniło wszystko.
Krewni mojego męża stłoczyli się wokół mnie na środku sali, szydząc: „Zdejmij sukienkę. Zobaczmy, co jest takiego „pięknego”, że uważasz, że pasujesz do tej rodziny”. Zamarłam, ręce trzęsły mi się z gniewu i upokorzenia, a nikt z ich strony nie stanął w mojej obronie – wokół nas rozbrzmiewał tylko okrutny śmiech. Zagryzłam wargi, walcząc ze łzami. Ale wtedy cała atmosfera się zmieniła. Moi dwaj bracia – miliarderzy, o których zakładali, że nigdy nie odważę się wspomnieć – weszli. Podłoga zdawała się drżeć, gdy zrobili krok naprzód i ustawili się przede mną. Mój najstarszy brat wpatrywał się prosto w moich teściów, a jego niski, lodowaty głos brzmiał: „Dotknij jeszcze raz mojej siostry… a stracisz o wiele więcej niż tylko swoją marną godność”. Cały tłum zamilkł.